wiercisław wiercisław
108
BLOG

Liszka porzuciła rząd Tuska, czy Doda dostanie swoją szansę?

wiercisław wiercisław Polityka Obserwuj notkę 14

Portal dziennik.pl podał informację, że Agnieszka Liszka rzecznik rządu Donalda Tuska już około miesiąca temu złożyła dymisję. Informacja stała się publiczna dopiero teraz a oficjalnie ma zostać ogłoszona dopiero we wtorek po posiedzeniu rządu. Jako powód wskazano względy osobiste i złą atmosferę w kancelarii premiera. Jestem w stanie w to uwierzyć, ale sądzę nie, że wyczerpuje to katalog powodów tej dymisji. Dziennik donosi, że tymczasowo funkcje Liszki może pełnić minister Sławomir Nowak. Gdyby tak się stało, byłby to niewątpliwy sygnał, że Tusk potrzebuje na tym stanowisku kogoś bardziej zaufanego, a więc inicjatywa odejścia ze stanowiska mogła leżeć gdzie indziej niż po stronie pani rzecznik.  

Liszka rzeczywiście może nie była rzecznikiem charyzmatycznym, ale też nie była osobą, która temu rządowi przynosiła wiele punktów ujemnych. Osób, które ściągają sondaże w dół bardziej niż Liszka jest chyba dość duża liczba. Skąd zatem ta dymisja?

Wydaje mi się, o ile mogę to trafnie oceniać z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora, że Liszka padła ofiarą frustracji polityków PO, którzy chyba uwierzyli, że sondaże mogą rosnąć stale. W takim wypadku przekroczenie w dół bariery 50 procent popularności we wszystkich sondażach zaalarmowało platformianych decydentów i zdopingowało do przeciwdziałania temu spadkowi w sondażach. Myślę, że atmosfera w rządzie rzeczywiście może być kiepska i nerwy mogą już puszczać niektórym prominentom. Do tej pory kiedy byli w opozycji i na początku sprawowania władzy nie musieli podejmować żadnych działań a popularność stale rosła teraz choć nadal nie podejmują żadnych działań popularność stale spada, do tego ta przegrana  i to w kiepskim stylu na Podkarpaciu, nie mogła zbudować ducha w dygnitarzach PO. Żeby poczuć się lepiej rzucili Liszkę na pożarcie uważając ją za osobę spoza ich wąskiego grona i nie do końca godną zaufania. Pogłoski o objęciu jej obowiązków przez Nowaka sygnalizuje wyraźne zaniepokojenie stanem polityki informacyjnej i chęć posłania do tych obowiązków kogoś zaufanego, wiedzącego, na czym polega polityka.  Dla rządu może to być trochę rzucanie do boju nieistniejących dywizji, następnym etapem będzie spadek wewnętrznego morale, wzajemne zarzuty i obarczanie się winą za niepowodzenia. 

Osobiście doradzałbym premierowi, żeby zamiast Nowaka powołał na to stanowisko Dodę Elektrodę, która jak powszechnie wiadomo rząd popiera. Jestem także pewien, że do powiedzenia ma co najmniej równie dużo jak minister Nowak, ale swym wyglądem i zachowaniem będzie potrafiła odwrócić uwagę opinii publicznej od bezczynności nieudolności rządu oraz każdej jego porażki i wpadki.   

wiercisław
O mnie wiercisław

jestem endekiem, więc mam europejskie obowiąki uwielbiam Witkacego, a tzw. twórczość Gombrowicza uważam za prowincjonalne wypociny życiowego nieudacznika i frustrata

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka