PiS i Kaczyńscy mówią, a ich wyznawcy słuchają i wierzą bez zastrzeżeń:
- Samoobrona to partia założona dzięki pomocy rosyjskich służb specjalnych. Samoobrona to partia, dzięki której można budować IV Rzeczpospolitą, nareszcie wolną od obcych wpływów.
- Rozliczmy przeszłość, ukarzmy winnych, niech ci, co czynili zło za komuny, zostaną napiętnowani. Sędzia Kryże to dobry wiceminister sprawiedliwości, chociaż skazywał opozycjonistów.
- Twarde prawo, ale prawo – jeśli samorządowcy wskutek błędów proceduralnych mają stracić mandaty. Kara niewspółmierna do winy – jeżeli PiS nie dostanie pieniędzy z państwowej kasy w efekcie drobnych uchybień księgowych.
- Słowo jest wielkim mocarzem – mawiał z kolei Gorgiasz z Leontinoj, jeden z najwybitniejszych sofistów. Sofistów, dodajmy, którym Platon i Sokrates zarzucali relatywizm moralny i poznawczy.
- Przeprowadzamy rewolucję moralną – zapewniają Kaczyńscy.
A wyznawcy wierzą ich słowom.
P.S. A w ogóle to przypominają szczeniaka, który chowa głowę pod szafę i myśli, że go nie widać :).


Komentarze
Pokaż komentarze (4)