Czesc polskiej opinii publicznej, ktora chce poznac rzeczywiste przyczyny katastrofy smolenskiej uwaza, ze USA sa jedynym krajem, ktory posiada wiedze i mozliwosci do poznania prawdy. W dniu katastrofy w popoludniowych wiadomosciach amerykanskich dziennikow informacyjnych pojawila sie informacja o bledzie polskiego pilota, bedacej przyczyna katastrofy. Przez nastepne dwa dni byla to wiadomosc trzeciorzedna w glownych amerykanskich serwisach informacyjnych. W tydzien po katastrofie ukazal sie w New York Times na pol strony artykul Wiktora Osiatynskiego, w ktorym to zostala autorytatywnie potwierdzona wina polskiego pilota. Z wyjatkiem prasy polonijnej, temat katastrofy przestal interesowac amerykanskie media opiniotworcze. Ostatnim akordem zainteresowania byla odmowa udzialu w pogrzebie tragicznie zmarlego prezydenta RP, Baracka Obamy, prezydenta USA.
Nalezy sobie postawic pytanie, czy Stany Zjednoczone chca rzeczywiscie pomoc Polsce w sledztwie? 17 wrzesnia 2009 prezydent Obama oglosil nowa doktryne wobec Europy Wschiodniej, sprowadzajacej sie do tego, ze wazniejsza jest dla obecnej administracji porozumienie z Rosja, kosztem krajow Europy Wschodniej. Obecnie polityka amerykanska jest podporzadkowana lobby izraelskiemu, ktoore za wszelka cene dazy do konfrontacji militarnej z Iranem. Dlatego jest potrzebne przychylne stanowisko Rosji w sprawie ewentualnego konfliktu militarnego. Byc moze Rosja zarzadala ponownie Europy Wschodniej, ktorej wiekszosc krajow nalezy do struktur NATO. To by tlumaczylo niechec do wyjasnienia przyczyn katastrofy ze strony NATO, jak rowniez nachalne pokazanie przez Rosje, do czyjej strefy wplywow nalezy Polska. Fakty sa takie, ze obecna administracja oddala Polske pod rosyjska strefe wplywow.
Kolejne pytanie to czy USA posiadaja wiedze na temat rzeczywistych przyczyn katastrofy smolenskiej. Osobiscie watpie w to. Nam sie wydaje, ze jestesmy pepkiem swiata, ze samolot prezydencki byl sledzony przez wywiady obcych panstw m.in. przez Izrael i USA w tym fatalnym dniu. Nawet jesli Amerykanie rzeczywiscie sledzili lot prezydenckiego samolotu w dniu 10 kwietnia i znaja prawde, nigdy sie nia z nami nie podziela,. Beda tylko uzywac tej prawdy do swoich rozgrywek z Rosja, by pilnowac interesow USA, a nie Polski. Korzysci plynace z tej wiedzy na dzien dzisiejszy, USA wykorzysta tylko i wyl;acznie w swoim interesie. Dlatego jestem bardzo sceptyczny, jesli idzie o pomoc amerykanska w wyjasnieniu przyczyn katastrofy smolenskiej.
Antoni Macierewicz byl w USA dwukrotnie, by prosic USA o pomoc w wyjasnieniu przyczyn katastrofy. Podczas drugiej wizyty byl przyjmowany tylko przez politykow partiii republikanskiej. Poza prasa polonijna wizyta nie spotkala sie z zadnym zainteresowaniem amerykanskich mediow opiniotworczych. Moim zdaniem popelniono zasadniczy blad, ograniczajac sie tylko do spotkan z politykami partii republikanskiej, jakby nie zauwazajac ze istnieje rowniez partia demokratyczna. Nie wiem, czy nie probowano nawiazac kontaktu z politykami partii demokratycznej, jesli nie, to popelniono kolejny wielki afront. Partia demokratyczna nie jest monolitem, tam tez sa politycy, ktorzy sobie zdaja sprawe, jak niebezpiecznym krajem jest teraz Rosja. Przyjmujac opcje republikanska PIS staje sie zakladnikiem partii republikanskiej. Nie mozna tez zapominac ze Polonia glosuje glownie na demokratow. Mysle ze politycy partii demokratycznej w trosce o elektorat polonijny, chetnie by sie spotkali z politykami PIS. Znowu ktos ze strategow w PIS popelnil duzy blad, przygotowujac wizyte przedstawicieli PIS w USA. A od partii republikanskiej Macierewicz dostal jakies mgliste obietnice, zupelnie do niczego nie zobowiazujace.



Komentarze
Pokaż komentarze (30)