Ludzilem sie, ze Rosjanie wezma chociaz troche winy na siebie, do momentu, kiedy zaczeli mowic glosem swoich agentow, jakoby polscy piloci nie znali rosyjskliego. Ze w ramach ustalen polsko-rosyjskich Rosjanie wezma na siebie jakies minimum odpowiedzialnosci. Musieli miec stuprocentowe gwarancje, ze USA i kraje natowskie nie beda mialy nic przeciwko temu, gdy cala wine zwala na polska strone.
Nie wiemy czy zachod zna prawdziwe przyczyny katastrofy, natomiast mamy stuprocentowa pewnosc, ze nalezymy do rosyjskiej strefy wplywow za zgoda naszych sopjusznikow z NATO. Warto to sobie uzmyslowic, by nie zyc zludzeniami. Dlatego tez rosyjska prawda zatriumfowala. Prawda przede wszystkim ze polska delegacja zginela w katastrofie pod Smolenskiem, w wyniku wlasnych bledow i zaniedban. Jak widac Rosjanie przeprowadzili zamach perfekcyjnie, pod wzgledem dezinformacyjnym. Nasze polskie opinie byly bez zadnego znaczenia. Chodzilo o to, by przekonac opinie publiczna na zachodzie. I cel zostal przez nich osiagniety w stu procentach. Zawdzieczamy to miedzy innymi braku reakcji opozycji PIS, w pierwszych dniach po katastrofie. Jezeli w PIS byly zdania o natychmiastowym dzialaniu, byly one skutecznie tlumione przez rosyjska agentura w samym centrum.
Kolejnym znacznie wazniejszym dla Rosjan celu, bylo przekonanie opinii polskiej i zachodniej ze polska delegacja zginela w katastrofie, ktora wydarzyla sie niedaleko lotniska w Smolensku. Pod tym wzgledem raport MAK finalizuje rosyjska dezinformacje,. Celowa jest tutaj wrzutka o pijanym generale Blasiku, po to bysmy sie tym oburzali, a ich agenci ulokowani w polskich mediach beda celowo podgrzewac atmosfere, bysmy sobie niczym innym nie zaprzatali glow. Wczesniej pojawily sie informacje o bombie termobarycznej, ktorymi nas uraczyl w Naszym Dzienniku jakis ponoc przeciwny Putinowi rosyjski ekspert. Dochodzi do tego plotka o jakims filmie z amerykanskiego satelity, na ktorym ponoc widac, jak samolot prezydenc\ki sie rozpada wskutek wybuchu. Wczesniej jak pamietamy na miejscu katastrofy znaleziono polski paszport, tylko taktownie nie powiedziano do kogo on nalezal. Znaleziono rowniez fragment reki, tylko dalej nic na ten temat nie wiadomo. O innych razacych niescislosciach pisalem w poprzednich notkach. Wszystkie dowody posrednie takie jak filmik Koli nagrany na telefonie komorkowym, uzycie karty kredytowej jednej z ofiar w okolicach Smolenska,, samo miejsce katastrofy, wszystko to bylo pomyslane przez Rosjan aby swiat uwierzyl, ze polska delegacja zginela w "normalnej" katastrofie lotniczej wskutek bledu polskiej zalogi.
Nagrania" z czarnyuch skrzynek typu "na kursie i na sciezce, odchodzimy", tez jest czescia kampani dezinformacyjnyjej. Skad jest pewnosc ze nagrania sa autentyczne? Przypominam ze nagrania te sa jednym z glownych dowodow, majacych nas przekonac, ze delegacja polska zginela pod Smolenskiem.
Najwazniejszy dla Rosjan cel zostal osiagniety. Raport MAK finalizuje ich sledztwo i co wazniejsze dezinformacje. Tym bardziej ze przeciwnicy Rosji w Polsce zaakceptowali rosyjska wersje prawdy o miejscu katastrofy. Teaz jest juz to tylko nasza sprawa.Agenci rosyjscy wewnatrz opozycji beda pilnowali tylko tego, by nie kontestowac miejsca katastrofy. A pozostale media beda sprawe powoli wyciszac. Rosjanie pozwola nam tylko ewentualnie na rozliczenie i przypisanie czesci winy obecnemu polskiemu rzadowi. Glowna wine za spowodowanie katastrofy przypisano polskiej zalodze.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)