Do napisania tej notki zostalem niejako zmuszony przez blogera"Gini", ktory w komentarzu do mojej poprzedniej notki, zapytal mnie wprost: jesli twierdze, ze zamach byl wykonany w innym miejscu, to prosze podac konkretnie gdzie i kiedy. Gdyby to bylo takie proste, to nie pisalbym az tylu notek poswieconej katastrofie smolenskiej, w ktorych to staralem sie wykazac w oparciu o dowody jakie byly nam udostepniane za pozwoleniem rosyjskim. Nie zamierzam w tej notce przekonywac o swojej tezie o zamachu w innym miejscu, tylko wyraze swoje watpliwosci wobec zwolennikow tezy o katastrofie, czy tez zamachu, ktora wydarzyla sie pod Smolenskiem.
Przede wszystkim nie ma ani jednego wiarygodnego swiadka, ktory powierdzilby ze widzial faktycznnie polski samolot w chwili zderzenia z ziemia. Co prawda mieszkancy lotniska pod Smolenskiem widzieli polski samolot lecacy na bardzo niskiej wysokosci, ale ja w ich zeznania nie wierze. Ponadto nisko lecace samoloty nie robily na nich specjalnego wrazenia, wiec czemu akurat teraz mieliby zwracac szczegolna uwage na polski samolot. Prosze zapytac kogokolwiek kto mieszka w okolicach warszawskiego Okecia , czy zwraca szczegolna uwage, na kazdy samolot podchodzacy do ladowania? Przeciez dodatkowo jeszcze wszystko bylo spowite slynna, tajemnicza mgla. Piloci do ostatniej chwili nie widzieli podloza, a mieszkancy pod lotniskiem z cala pewnoscia rozpoznali polski samolot w tej slynnej mgle.
Kolejny dowod swiadczacy o katastrofie w Smolensku jest slynny filmik niejakiego Koli nagrany na tyelefon komorkowy. Czy ktokolwiek zadal sobie trud by sie przeklonac o autentycznosci tego filmiku. Nie ma prostszej metody jak pzejscie sie ta sama trasa, jaka byla filmowana przez jego autora. Czy ktos bedac na miejscu, zadal; sobie trud, by w ten sposob sprawdzic autentycznosc tego przeciez najwaznieszego dowodu, swiadczacego o miejscu katastrofy pod Smolenskiem. Film ponoc byl nakrecony w kilka minut po katastrofie. Pisalem o tym szerzej w odrebnej notce.
Najwazniejszym dowodem jest sam samolot. Dzisiaj juz nie jestesmy w stanie stwierdzic autorytatywnie, czy rzeczywiscie jest to polski samolot, ktory rozbil sie pod Smolenskiem. Nikt nie widzial momentu zderzenia z ziemia, tylko slyszal wielki huk. Nastepnego dnia, wrak byl niszczony przez Rosjan, a zdjecia z tego wraku, ktore obiegly swiat za posrednictwem agencji Reutera, byly robione przez Rosjanina. Jak wiemy Rosjanie nikogo z Polakow nie dopuszczali do wraku, wiec stad moje watpliwosci co do autentycznosci wraku. Rosjanie mogli to wszytko wczeniej przygotowac, zakryc brezentem przyszly polski wrak samolotu przed satelitami szpiegowskimi, by pod oslona mgly eksplodowac pare glosnych, nieszkodliwych ladunkow wybuchowych i nastepnie odkryc wrak polskiego samolotu, sfotografowac dla agencji Reutera, ujecia jak najbardziej autentyczne i puscic to w swiat.
Tak naprawde to nikt nie widzial cial ofiar na miejscu katastrofy. Dzisiejsze media wprost lubuja sie w pokazywaniu rozszarpanych zwlok a to przez bomby, a to przez zwierzeta, a to przez wypadek samochodowy. Tymczasem jakos dziwnie nam zaoszczedzono drastycznych zdjec zwlok z tej katastrofy. Nie ma rowniez cial ofiar czy fragmentow cial, ktore widac wyraznie na jakimkolwioek zdjeciu. Prawdopodobnie nie ma rowniez dokumentacji zdjeciowej cial ofiar z katastrofy. Jesli ktos wie, niech o tym powiadomi wszystkich na salonie24. Ja pisalem o watpilowsciach zwiazanych z cialami ofiar w dwoch odrebnych notkach. Tylko jedno cialo zostalo zidentyfikowane na miejscu katastrofy. Cialo prezydenta przez jego brata. Przypominam ze Rosjanie wiedzac o p;rzyjezdzie brata mieli wystarczajao duzo czasu, by dowiezc cialo prezydenta na posmolenskie lotnisko. Na rozpoznawanie cial pozostalych ofiar rodziny byly zapraszane bezposrednio do Moskwy.
Inne dowody swiadczace o katastrofie pod Smolenskiem to zdjecia satelitarne robione w kilka dni po katastrofie gdzie widac wyraznie droge samolotu od momentu zetkniecia z ziemia, do obecnego miejsca wraku, ale to tez moglo byc wczesniej przez Rosjan przygotowane. Jak wiemy wszytko to w pare dni pozniej zostalo przez Rosjan zniszczone, drzewa wyciete, teren zaorany i dzisiaj pozostaje im wierzyc na slowo honoru.
O takich podstawowych dowodach jak czarne skrzynki, kokpit, oraz zapisy innych rejestratorow lotu, ktore moglyby potwierdzic niezbicie, ze katastrofa wydarzyla sie wlasnie na lotnisku od Smolenskiem, strona polska dysponuje tylko marnymi kopiami zapisow czarnych skrzynek, zmienionymi nagraniami wiezy kontrolnej w Smolensku tez dostarczonych przez Rosjan.
Na podstawie materialow dostyarczanych przez Rosjan, powstalo w sieci i nie tylko dziesiatki tgysiecy notek i artykulow na temat katasrtofy wierzac ze dane rosyjskie sa autentyczne, jak watpiace w rosyjska wersje prawdy o bledzie polskiej zalogi i piszace o zamachu dokonanym pod Smolenskiem.



Komentarze
Pokaż komentarze (24)