Przepraszam, że w tak piękny piątek, po 17, poruszam taki temat i piszę o dwóch nie zbyt pasujących do słonecznego, majowego dnia postaciach:
Agnieszce Kublik - sierżanta czerskiej armii, wzorze dziennikarstwa III RP.
Junuszu Palikocie - podupadłym polityku.
W swojej kolumnie na gazecie.pl ( co mnie podkusiło, żeby tam zajrzeć? ) red. Kublikowa zniesmacza się z powodu klipu-filimiku rozpowszechnianego przez tzw. Ruch Parcia ( czy jakoś tak ).
Animowany filmik przedstawia scenkę, na której pod willę Tuska przyjeżdza Arłukowicz, żeby przed premierem wykonań striptiz.
Z czego wynika oburzenie tzw. pogromczyni pisowców w mediach wszelakich?
Z tego iż Janusz to przecież erudyta, mecenas sztuki, doktor nauk filozoficznych, koneser poezji i prozy, inteligent, biznesmen, dżentelmen, człowiek dobrych manier i tak dalej i tak dalej...
Pięknej Pani Agnieszcze ( jak zapewnia dalej- nie linkuje, jednak proszę mi wierzyć na słowo! ) bardziej podobały się dawne występy Janusza.
Kiedy to wychodził na konferencje z penisem, sztucznym.
Dziś stał się chamski!
Palikot stał się chamski i wulgarny. Niebywałe!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)