126 obserwujących
611 notek
576k odsłon
1448 odsłon

Ciała w kabinie to nie Polacy

Wykop Skomentuj69

Nikołaj Łosiew, emerytowany pilot wojskowy, właściciel pobliskiej działki, był na miejscu w 20 minut po katastrofie w Smoleńsku.  W rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby. Szybko nakazano mu opuszczenie miejsca katastrofy.

Dlaczego zatem ciało M.Kazany zidentyfikowano od razu, a  z pilotami były kłopoty?

Bo nie były to ciała polskich pilotów.

Prezydenta i  wszystkich pasażerów nie było w Smoleńsku!

Na pokładzie były tylko 4 osoby rosyjskiej załogi (plus ta jedna niezidentyfikowana), która wyleciała rano z Samary  do Polski zwrócić samolot, taki sam TU-154  po remoncie.Otrzymał rozkaz lądowania w Smoleńsku i tam go odstrzelono wraz z pilotami świadkami. Dlatego też nie było żadnego zamieszania, karetek pogotowia i noszy z ciałami, tylko strażacy, którzy z pełnym spokojem dogaszali nikły ogień.

Gdy Rosjanie  dowiedzieli się że Jarosław leci rozpoznać brata,  musieli przed nim przewieź ciało prezydenta  z Moskwy do Smoleńska.

Samolot Prezydencki zmuszono ok.  godz 8-15-20 do lądowania na tajnym lotnisku wojskowym po wcześniejszym zniszczeniu za pomocą impulsu elektromagnetycznego elektroniki.

Dlatego W.Bater wiedział wcześniej o katastrofie, ale nie tego samolotu. 

Wykop Skomentuj69
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale