26 obserwujących
47 notek
163k odsłony
2428 odsłon

Interpelacja ws. prywatyzacji "Rzeczpospolitej"

Wykop Skomentuj27

 

Wraz z posłem Dawidem Jackiewiczem złożyłem dzisiaj interpelację do ministra Mikołaja Budzanowskiego w sprawie sprzedaży udziałów Skarbu Państwa w spółce Presspublica oraz prywatyzacji Przedsiębiorstwa Wydawniczego ,,Rzeczpospolita” S.A. Niżej publikuję treść naszej interpelacji.

Szanowny Panie Ministrze,

Spółka Presspublica [dalej: Presspublica] jest wydawcą m.in. dziennika ,,Rzeczpospolita”. W październiku 2006 roku brytyjski fundusz inwestycyjny Mecom Group [dalej: Mecom] odkupił od norweskiego holdingu Orkla Press Polska pakiet większościowy (51%) w  Presspublice. Mniejszościowym udziałowcem, posiadającym 49% udziałów, pozostało Przedsiębiorstwo Wydawnicze ,,Rzeczpospolita” S.A. [dalej: PWR], będące jednoosobową spółką Skarbu Państwa.

W listopadzie 2007 roku Mecom złożył Ministerstwu Skarbu Państwa [dalej: Ministerstwo] propozycje odkupienia mniejszościowych udziałów PWR za 110 mln złotych.[1] Po powołaniu rządu Donalda Tuska, 13 grudnia 2007 roku poinformowano, że Minister Aleksander Grad odrzucił ofertę Mecomu stwierdzając, że mniejszościowe udziały w Presspublice nie będą sprzedane bezpośrednio, ale przez giełdę.[2]

Po roku, 3 grudnia 2008 roku Ministerstwo porzuciło pomysł prywatyzacji posiadanych udziałów w Presspublice poprzez giełdę,  zdecydowano się na sprzedaż 85% udziałów PWR bezpośrednio inwestorowi.[3] W styczniu 2009 roku ogłoszono listę czterech spółek, które Ministerstwo brało pod uwagę przy sprzedaży udziałów PWR, były to: PMPG, czeski koncern Respekt Media a.s., Axel Springer Polska Sp. z o. o oraz Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe S.A., która ostatecznie wpłaciła wadium.[4] Według doniesień prasowych Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe miały zaoferować Ministerstwu prawie 100 mln złotych za 85% akcji PWR.[5] Ostatecznie Ministerstwo 24 czerwca 2009 roku wycofało się z planów prywatyzacyjnych PWR i oświadczyło, że wspólnie z Mecomem będzie wspólnie oferować udziały.[6]

W międzyczasie stale narastał konflikt pomiędzy udziałowcami Presspubliki, tj. Mecomem i Ministerstwem. Jego eskalacją było złożenie przez PWR wniosku o rozwiązanie spółki Presspublica 15 października 2010 roku. Gazeta.pl twierdziła, że powodem złożenia wniosku były zdania odmienne co do ,,celów i budżetu na przyszły rok, które reprezentanci PW Rzeczpospolita uznali za nierealistyczne, oraz strategii spółki do 2013 r. Została ona przyjęta w tym tygodniu przy sprzeciwie państwowego wspólnika. Mecom uważa, że "Rzeczpospolita" ma zachować konserwatywny wizerunek i konkurować głównie z "Gazetą Wyborczą", zaś państwowy udziałowiec jest zdania, że zagrożeniem jest "Dziennik Gazeta Prawna".[7] Według brytyjskiego ,,Economist” przedstawiciele PWR zażądali w listopadzie 2011 roku dymisji redaktora naczelnego ,,Rzeczpospolitej” Pawła Lisickiego. Miała to być zemstą za ujawnienie przez gazetę ,,Afery Hazardowej”, która skompromitowała rząd Donalda Tuska.[8]

W marcu 2011 roku PWR zaprosiła do składania ofert na wycenę wartości rynkowej Presspubliki, której była mniejszościowym udziałowcem.[9] Takie działania odbiera się jako przygotowania do sprzedaży posiadanych udziałów.

30 czerwca 2011 roku zawarto umowę wstępną sprzedaży udziałów w Presspublice pomiędzy dotychczasowym większościowym udziałowcem Mecomem a spółką Gremi Media należącą do Grzegorza Hajdarowicza. Pakiet większościowy na podstawie umowy rozporządzającej z 7 października 2011 roku został przekazany Gremi Media, co ostatecznie się stało 11 października.

43 dni po zawarciu umowy wstępnej przez spółkę Gremi Media z Mecomem ws. udziałów w Presspublice, 12 sierpnia 2011 roku PWR ogłosiła, że zamierza sprzedać posiadane przez siebie mniejszościowe udziały w Presspublice.[10] Termin złożenia wstępnych, ale wiążących ofert wraz z wpłaceniem 5 mln zł wadium mijał 31 sierpnia. W regulaminie sprzedaży[11] nie przewidziano możliwości uzyskania dostępu do dokumentów spółki oraz przeprowadzenia audytu (due diligence) przed dniem, w którym należało złożyć wiążące oferty wstępne. W okresie wakacyjnym PWR dała zaledwie 12 dni roboczych na podjęcie decyzji o przystąpieniu do sprzedaży, przygotowanie oferty i wpłacenia wadium. W efekcie jedyną osobą, która złożyła ofertę był właściciel większościowego pakietu – Grzegorz Hajdarowicz.

12 października 2011 roku PWR ogłosiła zawarcie umowy sprzedaży 49% udziałów w Presspublice i przeniosła własność pakietu na Grzegorza Hajdarowicza w zamian za 55 mln zł.[12] Tym samym, Grzegorz Hajdarowicz stał się właścicielem 100% udziałów w Presspublice.

Wyborcza.biz w artykule autorstwa Vadima Makarenki i Tomasza Pruseka ,,Kulisy przejęcia ,,Rzeczpospolitej”: kredyt od… Leszka Czarneckiego” z dnia 3 marca 2012 roku informowała, że zabezpieczeniem transakcji pomiędzy Hajdarowiczem a PWR jest zastaw na świeżo zakupionych udziałach Presspubliki. Dodatkowo płatność miała być podzielona na 7 rat spłacanych do 2017 roku z niskim oprocentowaniem wynoszącym 8,26%.[13] Tygodnik ,,Sieci” (Nr 10 (14) 2013, 11 – 17 marca 2013) w artykule Andrzeja Rafała Potockiego pod tytułem ,,Wbrew logice. Jak Skarb państwa wyprzedawał majątek Grzegorzowi Hajdarowiczowi” informuje o tym, że Hajdarowicz za 49% udziałów w Presspublice wpłacił tylko 15 mln zł, a resztę płatności rozłożono mu na raty, bo był jedynym oferentem.

Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale