Według sondażu przeprowadzonego przez Agencję Studiów Strategicznych oraz Centrum Badań Politycznych OPAD w porównaniu z wynikami ubiegłorocznych wyborów spadło poparcie dla Partii Regionów. Wzrosło dla Swobody.
Gdyby wybory odbyły się w styczniu 2013 roku, to partia prezydenta Janukowycza mogłaby liczyć na 22,5%. W czasie ubiegłorocznych wyborów uzyskała 30%. To spadek o 7,5%. Na mniej głosów mogłyby też liczyć opozycyjne partie Batkiwszczyna i UDAR. Tu jednak różnice nie są już tak znaczne.
Natomiast Swoboda zyskuje w sondażu w stosunku do ubiegłorocznych wyborów aż 2%. Gdyby wybory odbyły się w styczniu, to Swoboda byłaby 3 siłą polityczna na Ukrainie. Co ciekawe w Kijowie Swoboda może liczyć dzisiaj na 16% głosów.
W sondażach badano też stopień wierności wyborców. Wśród tych, którzy w 2012 roku głosowali na partię Janukowycza dzisiaj poparłoby ją tylko 67% wyborców z 2012 roku. Batkiwszczyna to odpowiednio 73% a UDAR 79%. W przypadku Swobody to aż 94,5%.
- Fenomen wzrostu poparcia dla Swobody można wyjaśnić tym, że o tej partii jest cały czas głośno, że Swoboda nie zmienia poglądów i stale je demonstruje - mówi Dmytro Pańko z Agencji Studiów Strategicznych
Zobacz:


Komentarze
Pokaż komentarze