- Ulica zrobiła co mogła i teraz centrum wydarzeń przniesie się do Rady Najwyższej Ukrainy - tak w wywiadzie stwierdził Jurij Łucenko, jeden z najważniejszych polityków opozycji.
Jego zdaniem Janukowycz nie ma już w ukraińskim pralamencie większości. Jego zdaniem w przyszłym tygodniu powstanie Rząd Zaufania Narodowego. Brzmi to trochę egzotycznie, ale faktem jest, że część posłów Partii Regionów opuściła Janukowycza.
Z kolei twardogłowi, prorosyjscy politycy PRegionów zwołali dzisiaj spotkanie w Charkowie. I stworzyli organizację Ukraiński Front. To element nacisku na Janukowicza, od którego rządają siłowego rozpędzenia Majdanu. Swoje 3 grosze dorzucili dzisiaj wspierający do tej pory Janukowycza komuniści. Ci opowiedzieli się za federalizacją Ukrainy i likwidacją urzędu prezydenta.
Wychodzi na to, że Janukowycz nie kontroluje juz swoich radykałów. Podobnie jak opozycja swoich.
A sam Janukowycz milczy. Zresztą nikt na razie nie wie w jakim jest stanie. Czy rzeczywiście trafił na OIOM czy też jest to blef.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)