Prokuratura nie potrafi ustalić, kto umieścił w Internecie „listę faszystów” i chwalił się pobiciami
Kolejny raz ekstremiści z lewej strony podżegający do przemocy wobec przeciwników politycznych mogą cieszyć się bezkarnością.
Prokuratorzy co prawda założyli, że w sprawie mogło dojść do podżegania do przemocy i nienawiści, ale wydali decyzję o odmowie wszczęcia postępowania. Dlaczego?
Jak dowiedziała się „Rz" – warszawscy śledczy nie byli w stanie ustalić numerów IP, a dzięki nim personaliów autorów wpisów na forum . Bo lewacy, by uniknąć odpowiedzialności karnej, zamknęli forum, a całą stronę przenieśli na serwer, który znajduje się w Stanach Zjednoczonych.
– Brak było przesłanek do kontynuowania postępowania – mówi Ślepokura.
Prokuratorzy zasłaniają się tym, że władze Departamentu USA odmawiają wykonania wniosków o pomoc prawną w takich sprawach, zasłaniając się wolnością słowa i ochroną porządku konstytucyjnego USA.
Fragment. Więcej na:
https://www.rp.pl/artykul/10,912165-Ekstremisci-sa-bezkarni.html


Komentarze
Pokaż komentarze