Niemiecki kontrwywiad ostrzegł przed eskalacją skrajnie prawicowej przemocy w Niemczech
Według służb, neonazistowscy terroryści z wykrytej w zeszłym roku grupy Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU) mogą znaleźć naśladowców.
W raporcie stwierdzono, że zabójstwa, popełnione przez wykrytą w listopadzie zeszłego roku grupę trojga neonazistowskich terrorystów o nazwie Narodowosocjalistyczne Podziemie "stanowiło nowe apogeum przemocy o podłożu skrajnie prawicowym". Grupa, ukrywająca się przez 13 lat, zamordowała co najmniej dziewięciu imigrantów i niemiecką policjantkę, podkładała bomby i rabowała banki. Jej przypadkowe wykrycie wstrząsnęło niemiecką opinią publiczną.
"(...) nie można wykluczyć, że w przyszłości dojdzie do podobnych przypadków radykalizacji. Można sobie wyobrazić przejęcie wzorców zachowań" - ostrzega kontrwywiad w swoim raporcie.
Służby szacują, że w zeszłym roku w Niemczech było 9,8 tys. prawicowych ekstremistów, gotowych do użycia przemocy; to nieznacznie więcej niż rok wcześniej (9,5 tys.).
Szef Urzędu Ochrony Konstytucji Heinz Fromm powiedział, że największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa wewnętrznego Niemiec nadal stanowi islamski terroryzm. Według niego, wielkim wyzwaniem dla służb są różnorodność sieci islamskich radykałów, mających powiązania z organizacjami dżihadystów za granicą, jak również radykałowie działający na własną rękę, ale zainspirowani ideologią rozpowszechnianą w internecie.
Fragment. Więcej na:
https://www.rp.pl/artykul/28,915213-Kontrwywiad-ostrzega-przed-skrajnie-prawicowym-terrorem.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)