Witek Witek
153
BLOG

Kartka muzyczna z (różnych) wakacji.

Witek Witek Rozmaitości Obserwuj notkę 45

Zazwyczaj każde lato przynosi ze sobą tzw. „przebój lata”. Rzadko pokrywa się on z moją prywatną ulubioną piosenką.Pamiętam, że w roku 1984 była to nieśmiertelna „Self Control” ( u mnie „Living On Video”), w 1985 – “There Must Be an Angel (Playing with my Heart”), 1986 - „Chałupy Welcome to”, rok później „I Wanna Dance with Somebody Who’s Loves me”.

 
 
 
 
  Pamiętnego lata ‘1989 gdy komuna upadała, lub jak chcą inni - przepoczwarzała się, choć stetryczali dyktatorzy z Berlina i Bukareszti marzyli o powtórce z sierpnia’68 tym razem w najeździe na Polskę, nie czując już skąd wieje „Wind od Change” (a wiał z Kremla, a dokładnie z Placu Dzierżyńskiego) przebojem wszechobecnym na dyskotekach od Leningradu do Burgas była „She’s Got the Look”.
W upalnym 1999 była to „Frozen”, a rok później w wyjątkowo chłodnym lecie „Cztery Pokoje” – z niezwykle mądrym i aktualnym (wtedy) textem:
 
Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno
Zimno i pada…”
 
I dalej było o kradzieżach aut (pierwsze miejsce na świecie!) oraz, że polscy piłkarze nie strzelili od kilku lat gola ( teraz mamy na szczęście importy z Afryki i Ameryki oraz reimporty z Francji).
   Tamtego lata pozwoliłem sobie zaczerpnąć trochę słońca, aby nie zionąć taką agresją jak reszta rodaków i oddaliłem się od spraw. Wtedy wybuchła afera mogąca zmienić losy tej dekady – pamiętne zatonięcie „Kurska” i skazanie resztki załogi na dochowanie milczenia. Oraz nieporzucenie urlopu przez Wołodię. A namawiałem Go…
Na szczęście (dlań) sprawa jakoś rozbiegła się po kościach i pewien były generał mógł wlecieć na druty.
    I tak doszliśmy do sedna, czyli przedstawienia mojego prywatnego przeboju lata’2009. Nieznanego nad Wisłą bardziej niż myśli mędrca Lao Cze ( nie chodzi o świetny polski zespół, którego „Stare miasto” było moim prywatnym przebojem poprzedniego lata).

Gdyby ktoś zapragnąłby poznać nierozczarowującą treść utworu, to służę tłumaczeniem. Nie zamieszczam go od razu, aby nie nasuwać niepotrzebnych skojarzeń.

I kolejny konkursik (ostatni z jakiego filmu wziąłem cytat "A Stalin czekał" pozostał nierozwiązany - pula nagród przechodzi do niniejszego):

z jakimi postaciami i wydarzeniem kojarzy mi się mój przebój tego lata ? Podpowiedź w tekście.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj45 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Rozmaitości