Witek Witek
108
BLOG

KIBOL NAWROCKI RZUCIŁ SIĘ NA DZIENNIKARZA i SKŁAMAŁ, A MÓGŁ GO SIERPOWYM LUB LESZCZEM

Witek Witek Polityka Obserwuj notkę 11

– Panie Prezydencie, czy panu już nie przeszkadza zażyłość Viktora Orbána z Władimirem Putinem? – zapytał reporter TVN24 Mateusz Półchłopek po wspólnej konferencji prasowej Karola Nawrockiego i Tamasa Sulyoka, prezydenta Węgier. Właśnie to pytanie rozzłościło prezydenta

- O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Wladimirze Putinie? Panie redaktorze+ Robiliście materiały, że mnie ściga Putin?

 - Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? Do widzenia"

  Czyli pan Prezydent Nawrocki uciekł od konkretnego pytania i włączył swoją starą kłamliwą płytę, którą powtarza "od przedwojnia" = od nominacji na kandydata PiS na prezydenta Polski (de facto, bo ubrano to w przypisuarski "komitet obywatelski").

  Nosi się nasz Karol Tadeusz z deklaracją: "ŚCIGA MNIE SAM Vladimir PUTIN"  niczym bułhakowski Szarikow z urojonymi ranami z "kołczakowskiego frontu", zasłaniając się nią niczym tarczą przed wszelakimi zarzutami politycznymi, malwersacji i obyczajowymi. Pierwszy raz usłyszałem tę Karolową tarczę-wymówkę w wywiadzie u Red. Mazurka w RMF.fm, gdy zapytany, po co mu uzbrojony w krótką broń ochroniarz podczas zagranicznych wojaży, wyjaśnił słowami następującymi:

 -  "Jestem osobą ściganą przez Federację Rosyjską. Grozi mi 5 lat łagrów (...)

  - Ścigany przez Federację Rosyjską Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wyjeżdżając na Węgry, gdzie jest duża diaspora rosyjska i w 9 innych miejsc, gdzie wyznaczano nagrodę za moją głowę..." (cytat dosłowny, czas od 21:00 poniższego wywiadu: www.youtube.com/live/vFcCdz9K-GM?is=Q8ifQm-o_sPh0_P2

  Od tamtej pory używał tego niezawodnego, zawsze robiącego wrażenia na Polakach, zwrotu w każdym trudniejszym dla siebie momencie: czy to w wywiadach, czy na wiecach wyborczych, no i oczywiście w debatach prezydenckich, zwłaszcza gdy konkurenci wypominali mu tajemniczą 2-dobową wycieczkę do Moskwy, gdzie bawił się doskonale, pisał nawet tam, źe jesteśmy szczęśliwi, że odkryliśmy wiele nowych rzeczy", kiedy to obcował z bliskimi ludźmi samego Władimira Putina.image

- "ŚCIGA MNIE WLADIMIR PUTIN!   GROZI MI 5 LAT ŁAGRÓW!!"

  Takie bohaterskim tonem wykrzyczane wyznania kolejnego Stefka Burczymuchy na ludziach, którzy nie mogli się czymś podobnym pochwalić, czyniło zamierzone wrażenie. Ja nawet podejrzewam, że dzięki temu został Karol Tadeusz wybrany prezydentem Polski. Żona, troje dzieci - niech mają ojca - zatroszczyli się rodacy. Prezydent Rzeczypospolitej ma jakąś ochronę przed zakusami Putina, przynajmniej dopóki nie zacznie latać nad jego zamglonymi błotami Moskowii...

Ale ostatniego poniedziałku padło to stare zaklęcie w trochę innej formie:

- "Robiliście materiały, że mnie ściga Putin?!"

  Wydaje mi się, że powyższa pretensja pana Prezydenta nie była skierowana li tylko do tego biednego redaktora od drażliwego pytanie (liczba mnoga wszak użyta), ani do reszty zespołu TVN, a do całej polskiej i zagranicznej dziennikarskiej braci - od lewicowej SUPERSTACJI do TV REPUBLIKA i TRWAM.

   No bo jak można tak istotny temat zostawić odłogiem? Taką ważną część polskiej martyrologii i uniwersalne świadectwo bohaterstwa rzędu Gilgamesza Hektora Rolanda  ???   https://brainly.pl/zadanie/13374877

  Poprawcie się redaktorzy radiowi i telewizyjni i internetowi, i polscy, i zagraniczni, bo Karol załatwi sobie filmowy panegiryk w Korei = i zostaniecie bez grantów! A on zaliczy swój kolejny, 94-ty zwiedzony za friko egzotyczny kraj.

  Ja myślę, że nasz Bohater cierpi też z powodu braku pięknych i wzruszających pieśni o Nim. O prezydencie Bierucie pisano, o Mościckim nawet sam Kazek Staszewski - on też o / do Wałęsy, po nazwisku w utworze "Oddaj moje 100 milionów". A o Nawrockim vel Tadeusz Batyr (turkmeńsku = wojownik) nic na razie.

  "Ja wszystko wam wyśpiewam!" - mam nawet wstępny napád:

Karol Tadeusz - ścigany przez Putina

A jaka tęga mina!"

 Twórcy polscy, wskazuję lukę, którą trzeba zapełnić. I wasze kieszenie / konta przy okazji!

  Zastanowiła mnie jedna kwestia. Skoro taki prawdomówny osobnik jak Karol Tadeusz Nawrocki ciągle obnosi się z owym putinowym ściganiem, a że do szczególnie odważnych nie należy (poznałem go niestety osobiście) , to chyba jakaś ściema (jak z gumą w ustach na debacie, która okazała się snusem) za tym się kryje. A od najdziwniejszego nabywcy słynnej kawalerki Jerzego Ż. wielokrotnie zmieniającego "zeznania" naiwnie oczekiwać wiarygodnych wyjaśnień ...

  Dlatego spróbowałem "u źródła" sprawdzić, jak to jest z tym putinowym ściganiem Karola Nawrockiego naprawdę. Wpisałem cyrylicą nazwisko, imię, otieczestwo, Gdańsk, datę urodzenia, itd. Najbardziej treściwie wyszło od oficjalnej, sowieckiej jeszcze, państwowej agencji TASS:

МВД РФ объявил в розыск мэра польского города Валбжих по уголовной статье

МОСКВА, 13 февраля. /ТАСС/. МВД России объявило в розыск по уголовной статье мэра польского города Валбжих Романа Шелемея, а также директора института национальной памяти Польши Кароля Навроцкого и замминистра госактивов Польши Кароля Рабенду. Это следует из базы розыска ведомства: "Шелемей Роман. Разыскивается по статье УК", - сказано в базе без указания статьи."

Translator przetłumaczył:

= Ministerstwo Spraw Wewnętrznych RF ogłosiło jako osoby poszukiwane Romana Szelemeia, burmistrza Wałbrzycha, a także Karola Nawrockiego, dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej, i Karola Rabendę, wiceministra aktywów państwowych. Informacje te wynikają z bazy danych list poszukiwanych prowadzonej przez tę agencję."

  Podobnie informował wtedy TVN: 

"Rosyjski niezależny portal Mediazona opublikował dane, które wyciekły z rosyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych. To lista osób poszukiwanych w Rosji - jest ich łącznie 96 752 (dane na 13.02.2024)

  Wśród osób, których nazwiska jako osób poszukiwanych przez Rosję opublikował portal Mediazona, znajduje się 4 Polaków - Karol Rabenda, wiceminister aktywów państwowych w rządach PiS, Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha, Karol Nawrocki, prezes IPN i Piotr Hofmański, prezes Międzynarodowego Trybunału Karnego."

  Sprawdziłem ILE osób jest poszukiwanych w RF teraz = ponad 189 tysięcy"  = По данным на 2025 год, в федеральном розыске МВД РФ Общее число разыскиваемых преступников, включая остатки прошлых лет, превышает 189 тыс. человек."

  Podsumowując: Karol Tadeusz Nawrocki ur.1982 w Gdańsku jest li tylko poszukiwanym przez MSW RF, ponieważ jego miejsce pobytu nie jest odpowiednim rosyjskim służbom znane. Gdyby zechciał powrócić do Moskwy, gdzie był tak "szczęśliwy i odkrył wiele nowych dla siebie rzeczy" (tak pisał stamtąd), to zostanie zaproszony do odwiedzenia innych nowych miejsc celem wyjaśnienia zarzutów, jakie zostały przeciw niemu postawione. Może i z nagrodą stamtąd wyszedłby? Przecież ostatnio wiele zrobił dla prezydenta Putina, wspierając jego najcenniejszego agenta w EU , wkrótce oznaczanego jako Viktor O.

  Na tę obszerną listę poszukiwanych przez rosyjskie MSW - dopiero Nawrocki vel Batyr przekłamał je na "ściganie przez Putina" - zawsze był świetny w autopromocji i marketingu -publiczne chwalenie pisarza Batyra przez historyka Nawrockiego i odwrotnie: zamaskowany Batyr pod niebiosa wynosił najlepszego historyka RP doktora Nawrockiego Karola Tadeusza... imageDoktor-nawrocki-nie-korzystal-z-darmowych-dla-siebie-apartamentow-rozkoszy-delux-to-byl-mister-batyr

  Na skromnie nazwaną listą poszukiwanych w MSW RF wielu obywateli Ukrainy, czy państw bałtyckich bardzo chciało zostać wpisanymi i robiło wiele, łącznie z pisaniem na siebie anonimowych donosów np. po wykonaniu antyrosyjskiego happeningu polegającemu narobieniem na "aquafresha" (flaga RF) czy innego "kolorada" (stonka ziemniaczana - w Rosji symbol chwały wojennej). Bo to skuteczne marketingowo działanie w niektórych "rusofobskich" krajach. Ciekawe czy red. Rachoń po założeniu na siebie wielkiego kondoma z napisem PUTIN został na tę listę wpisany, czy nie potrzebował tego zaszczytu i nie wysłał donosu na siebie? Sprawdzić można na stronie www.mvd.rf

  Dla porównania - dziennikarze opisujący prawdziwie agresję Rosji na Ukrainie dostają w państwie Putina zaoczne wyroki od 8 do 13, a nawet 25 lat więzienia z listem gończym kategorii szczególnie ważnej dla bezpieczeństwa RF. A poszukiwanych jak Nawrocki, jego Rabenda, żony mu pilnował w kampanii wyborczej i burmistrz Wałbrzycha jest prawie 200 tysięcy + wszyscy Obrońcy Ukrainy i zagraniczni Gruzji w 2008 roku.

  Adam Abramczyk w salonie24.pl podsumował: Prezydenta Polski da się wyprowadzić z równowagi. I to jest informacja, którą jego polityczni oponenci na pewno zapamiętają przed debatami i spotkaniami wyborczymi.

  Gdyby Trzaskowski był choć trochę odważnym człowiekiem i miał tzw. cojones, to łatwo mógł swojego konkurenta w ostatniej debacie sprowokować, choćby zdecydowanie reagując na jego kłamstwo "Wojny na Ukrainie w 2015 r. nie było".

lze-historyk-nawrocki-jeszcze-wojny-na-ukrainie-w-2015-roku-nie-bylo

Dyskwalifikujące Nawrockiego jako polityka i historyka. Mógł wtedy Rafalala powołać się na autorytet profesora Motyki, który wielokrotnie celnie punktował braki warsztatu historycznego doktora Nawrockiego. Ten i bez tego zaostrzenia nie powstrzymał siebie od publicznego zażycia snusa, a gdyby skompromitowano jego braki łże-historyka, to na pewno wyszedłby z niego kibol - tak jak w poniedziałek 23 marca, a pewnie i lepiej. Może Rafalala okazałby się bez zębów, ale za to Prezydenten Polski po kilku dniach...

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj11 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka