To już nie jest szkodliwe, ale wytłumaczalne z punktu widzenia politycznych kalkulacji i antyniemieckich fobii veto w sprawie EUropejskiego SAFE.
Można je przecież jakoś ominąć, ze szkodą dla Straży Granicznej i ochrony Ściany Wschodniej, ale 80% środków do Polski i tak powinno trafić. Resztę dopomoże wypełnić genialny Prezes Glapiński i nie mniej genialny doradca Prezydenta Skiba.
To jest świadome działanie przeciw interesom Polski i jej bezpieczeństwu - mam na myśli wspomaganie kampanii wyborczej rosyjskiego, putinowskiego "konia trojańskiego" w NATO i EU, czyli jawnego agenta interesów Kremla Viktora Orbana i jego przestępczej szajki.
Według Washington Post, węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó miał bezpośrednio informować szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa o szczegółach rozmów prowadzonych na forum Unii Europejskiej.
Węgierski minister miał „zdawać raport” Ławrowowi ze spotkań UE, co pozwalało Rosji na bieżąco śledzić wewnętrzne dyskusje unijne. Szijjártó miał dzwonić do Moskwy w trakcie posiedzeń UE, aby dzielić się informacjami z rosyjskim odpowiednikiem.
Aaa - i Rosjanie proponowali przeprowadzić sfingowany zamach na Orbana, ukraiński obywatel wyznawca banderyzmu i zwolennik Rzezi Wołyńskiej miał strzelić w premiera Węgier i trafić go jak Trumpa w ucho, aby tym "zrządzeniem boskim" / cudem zwiększyć jego szanse na reelekcje w nadchodzących wyborach, bo sondaże przewidują klęskę dla Rosjan (i Ziobry z Romanowskim = tym zostanie tylko Mińsk białoruski)
https://www.washingtonpost.com/world/2026/03/21/hungary-election-interference-russia-orban/
"W poniedziałek, z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, prezydent Karol Nawrocki uda się do Budapesztu, gdzie spotka się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Wizyta będzie miała miejsce przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, które odbędą się 12 kwietnia. Informację o wizycie Nawrockiego na Węgrzech przekazał Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Wcześniej dziennikarz serwisu VSquare poinformował, że polski prezydent uda się do Budapesztu, by udzielić poparcia Orbanowi. Wizyta prezydenta zbiega się jednak z innym wydarzeniem, które będzie miało miejsce w stolicy Węgier - 23 marca w Budapeszcie odbędzie się Wielkie Zgromadzenie skrajnie prawicowej koalicji Patrioci dla Europy, w którym wezmą udział znani politycy prokremlowscy, tacy jak Matteo Salvini i Marine Le Pen." W ub.roku Orban "planował jako gwóźdź" swojej kampanii wyborczej na Węgrzech spotkanie prezydentów USA i Rosji + Orban jako gospodarz i przyjaciel obydwu głów mocarstw, ale Putin nie zgodził się na kompromisowe warunki zawieszenia broni, więc do szczytu nie doszło.
www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-wysokie-ryzyko-prezydent-nawrocki-spotka-sie-z-orbanem-w-bud,nId,8073531
Karol Tadeusz Nawrocki vel Tadeusz Batyr już raz pojechał z wizytą, której do tej pory i do końca swych dni będzie się bardzo wstydził, ukrywał jej momenty ("Krótkie są momenty - długi wstyd" youtube), zasłaniając się doraźną amnezją i gdańską "pomrocznością jasną" *
Wstydliwie ukrywana wizyta - Karol Nawrocki w Moskwie jak "księżna" Angelina Sapieha
www.salon24.pl/u/witas1972/1433040,wstydliwie-ukrywana-wizyta-co-karol-nawrocki-robil-w-moskwie
Polityczni zagraniczni przyjaciele PKwN-a przyprawiają mnie o dreszczyk przerażenia!
(prywatni też, ale to jego osobista sprawa, dopóki nie sypnie się worek z ułaskawieniami groźnych przestępców jak - lista w Pałacu jest długa)
Batyr szczyci się przyjaźnią (co najmniej "doskonałymi stosunkami") z PotUS-em Donaldem Trumpem, a nie może / nie mógł u niego wyprosić / załatwić, aby wśród blisko 400 zwolnionych ostatnio, dzięki USA, więźniów politycznych na Białorusi, nie znalazł się Polak Andrzej Poczobut, od lat zamknięty za swoją polskość.
Ostatnio został wygwizdany przez kibiców na meczu w Zabrzu, w towarzystwie przegranego (głównie z własnego głupoty) wysoce intelektualnego (jak andrzej gołota) prorosyjskiego Rumuna George Simona:
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/karol-nawrocki-przyszedl-na-mecz-obok-niego-pojawil-sie-george-simion
Gwizdy to ostatnio najłagodniejsza reakcja kibiców na ich niedawnego pupila:
Kibicowskie weto wobec prezydenta. „Nie jesteś już jednym z nas”
Tego samego dnia podczas meczu Motoru Lublin z Zagłębiem Lubin pojawił się następujący transparent: „K. Nawrocki - po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz. Ustawa 1600. Zmiany w KPK”. 
Transparent kibiców Cracovii przeciw Nawrockiemu:
"Prezydencie zapomniałeś dzięki kogo głosom wygrałeś, jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś! KPK 26.02.26" 
Zdecydowanie najostrzejszy przekaz zaprezentowali kibicie ŁKS-u Łódź, którzy grali z Ruchem Chorzów w rozgrywkach I ligi. „K. Nawrocki – niekończące się areszty, nielegalne dowody, 60-tkom podajesz rękę, a krzywdzącym ludzi i organom przyznajesz swobody. Jeb… cię ku…!”.
Niemal identyczny transparent miał według Onetu, pojawić podczas meczu Lechii Gdańsk z Pogonią Szczecin. W dodatku wywieszono go w sektorze gospodarzy. Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie krył swojego przywiązania do Lechii. Miał nawet brać udział w 2009 roku w ustawce kibolskiej z bojówką Lecha Poznań.
tvp.info/ogolnopolska-akcja-kibicow-przeciwko-prezydentowi-karol-nawrocki-podpadl-im-wetujac-zlagodzenie-przepisow-ws-aresztow-czy-nielegalnych-dowodow
Teraz kibice jego ukochanej drużyny zachowali się jednak zupełnie inaczej i przekazali hasło widziane wcześniej w Gliwicach i Łodzi: "K. Nawrocki — niekończące się areszty, nielegalne dowody, 60-tkom podajesz rękę, a krzywdzącym ludzi organom przyznajesz swobody.
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/wulgarne-slowa-skierowane-do-karola-nawrockiego-kibice-sie-wsciekli/ql952kr
Update
Dominik Michniewicz:
Wczoraj znany rosyjski politolog Siergiej Karaganow powiedział, że wojna trwa nie z powodu USA czy GB, ale z powodu Polski. Ta pierwsza duża polska pomoc w postaci ciężkiego sprzętu dla Ukrainy doprowadziła do ofensywy SZU jesienią 2022 roku, która całkowicie zmieniła charakter wojny. Polska była orędownikiem wsparcia Ukrainy i przekonała Zachód, że Ukraina przetrwa.
Gdyby nie Polska, to stalibyśmy latem 2022 pod Lwowem i domagali się warunków z grudnia 2021 r. „NATO do granic z 1997 r.”.
To kolejny dowód na to, że Polska po raz pierwszy prawie od 400 lat potrafiła prowadzić wojnę anglosaską, czyli powstrzymać wroga rękami innych, nie przelewając na polu bitwy ani kropli polskiej krwi.


Komentarze
Pokaż komentarze (50)