Podczas gdy światowe agencje donoszą po wielokroć o kolejnych dzielnicach Mosulu mozolnie i krwawo odbijanych z rąk Państwa Islamskiego (straty irackie to ponad 20 tys. żołnierzy i 500 wozów bojowych),

to mniej słychać o zaciskającej się obręży oblężenia islamistów wokół strategicznie bardzo ważnego miasta i bazy lotniczej Deir-ez-Zor nad Eufratem na wschodzie Syrii.
Ten najbardziej oddalony od głównych sił prezydenta Asada punkt oporu broni się w nieustannym okrążeniu od 2013 roku, zaopatrzenie dostarczane jest drogą powietrzną, ale nacisk sił Daesz jest coraz silniejszy (padła m.in. elektrownia)

Dla porównania "zmian" po półtorarocznej rosyjskiej interwencji w tę wojnę aktualne (jeszcze!) stany posiadania stron:

Zwracam uwagę na odbicie jesienią przez Państwo Islamskie hucznie świętowanego zdobycia Palmiry wiosną ubiegłego roku i aktualne zaciekłe walki na zachód od niej - wokół bazy T4, a także zachowana kontroli Islamistów nad terenami na wschód od stolicy Syrii Damaszku.
Czyżby nieuchronny upadek Mosulu Daesz chciałby / mógłby zrekompensować sobie zajęciem znacznie ważniejszego miasta?
Up-date z najaktualniejszą mapką posiadania w m. Mosul, wieczór 19.01:






Komentarze
Pokaż komentarze