"Sami pchamy się pod ruski but. Tęsknimy widać do rządów Moskwy, od których ponad trzydzieści lat temu uwolnilili nas Wałęsa SOLIDARNOŚĆ na spółkę z Reaganem.
Polakom znudziła się już demokracja (fakt, że system dalece niedoskonały, miejscami nawet ułomny), dobrobyt i wakacje w Chorwacji Egipcie i na Maderze.
Ponownie marzymy o tym, by zamienić Polskę w ruski (byle nie EUropejski czytaj: berliński) kołchoz, krainę biedy i zacofania, a przy tym zachodnią prowincję imperium następców i pokłonników Stalina.
To nie jakieś fantazje, a realna ocena tego, co się OBECNIE DZIEJE. Nastroje antyukraińskie, a wręcz moda na atakowanie Ukrainy i Ukrańców przybliża nas każdego dnia do paszczy i sowieckiego gnoju oferowanego przez Putina i jego braun-kl(o)akę.
Żeby wygrać wojnę albo chociaż w warcaby, należy zrobić dobre rozpoznanie. Kto przyjaciel, a kto wróg. Jedyny kraj, który czynnie walczy z Putinem, czyli Ukraina, która od trzech CZTERECH lat stawia zadziwiająco skuteczny opór i krwawi, przestała się Polakom podobać.
Na topie jest teraz głupie, absurdalne i samobójcze opluwanie wszystkiego, co ukraińskie. Koncert białoruskiego rapera Maxa Korża, na który przyjechali Białorusini, Gruzini i Ukraińcy z całej Europy stał się detonatorem nastrojów antyukraińskich. Bo co? Bo kilka dziewczyn przeskoczyło przez barierki? Bo kilka tysięcy osób biegało pod sceną gołych do pasa? Bo na 70 tys. widzów jeden koleś przyniósł flagę UPA? To nazywacie zadymą? Serio? W tym samym czasie kibice Lecha Poznań zupełnie bez powodu wybijali szyby i bili przechodniów w Belgradzie. To była prawdziwa chuligańska zadyma. Ale o tym cisza. Nikt się nie przejął. Bo to nasi. A naszym wolno. Przeszkadza wam facet z flagą UPA na koncercie, a nie przeszkadza wam kumpel prezydenta Nawrockiego z tatuażami Hitlera? Zrozumcie, że UPA, to dla wielu (nie dla wszystkich) Ukraińców jest czymś takim jak nasza Armia Krajowa / Niezłomni Żołnierze (Wyklęci) dla Polaków. To jest ich partyzantka narodowa z czasów wojny. Tak, to straszni sprawcy mordów na Wołyniu. To dla nas zbrodniarze. (Jak dla Litwinów i prawosławnych na Podlasiu major Szendzielarz "Łupaszka" - "W Dubinkach śmierć poniosło do 27 mieszkańców wsi, w tym kobiety i dzieci. Przy zwłokach pozostawiono pisma w języku polskim i litewskim informujące, że jest to odwet za zbrodnię w Glinciszkach. Wśród ofiar była też Polka, Anna Górska, z czteroletnim synkiem."
Czy dla części Podhalan kontrowersyjny Józef Kuraś "Ogień" - W.) I tu nie ma co dyskutować.
Ale to było 80 lat temu! Trzeba o tym mówić i pamiętać o zbrodniach, ale trzeba pamiętać, że nasze AK w odwecie też mordowała i paliła ukraińskie wioski. Też nasi chłopcy mordowali ich kobiety i dzieci. Te zaszłości historyczne są umiejętnie podpalane i sterowane przez rosyjskie wydziały propagandy. Tak jakby nie było Katynia i mordowania Polaków od zaborów po "utrwalanie Polski Ludowej".
Ruscy (i inni Sowieci) nagle są święci i kochani "wyzwoliciele" . Tylko Ukraińcy źli. Tylko ten Bandera i UPA, a Armia Czerwona gwałcąca Polki poszła jakoś dziwnie w zapomnienie? Pamięcią można sterować i to się ruskim w Polsce wyśmienicie udaje, w czym pomaga im cała armia Kamratów i sługusów od Brauna i kórwina-mikke.
Równości w tych dawnych dramatach oczywiście nie ma, bo czystki etniczne zaczęli Ukraińcy. Ale po oddaniu hołdu ofiarom, weźcie odważnie jak mądrzy ludzie na klatę fakt, że TERAZ Ukraina to nasz sprzymierzeniec. I Obrońca. Walczy z potworem. Miała być pokonana w trzy dni, a mijają CZTERY lata, a "wielki Putin" nie może sobie z nimi poradzić.
Priorytetem naszej polityki zagranicznej powinna być pomoc Ukrainie i lobbowanie za tym, aby Ukraina została członkiem NATO. Tego zresztą chciał sam Lech Kaczyński, ale dziś nikt o tym (z grona JEGO NIBY SPADKOBIERCÓW) nie pamięta.
Paradoksalnie dzięki wojnie NATO jest wzmocnione i silniejsze. Szwecja i Finlandia wstąpiły ze strachu do paktu i potencjał militarny Sojuszu się zwiększył i obecnie przekracza wielokrotnie potencjał Rosji. Dzięki uchodźcom wojennym z Ukrainy WZROSŁA polska gospodarka. O 15 mld rocznie. Fundusze, które wydajemy na pomoc Ukrainie, to przy tym marne grosze. To Ukraińcy sprzątają i remontują wam domy, budują osiedla, pielą trawniki, zbierają śmieci, przywożą pizzę i paczki jako kurierzy, podają żarcie i piwo w knajpach jako barmani i kelnerki. To pracownicy z Ukrainy wykonują pracę, na którą po prostu nie ma chętnych wśród Polaków. Bo płaca jest za niska. Zachowujemy się jako naród jak naćpany i ślepy kot w worku. Ruska propaganda i ruscy trolle, a także tacy wybitni ściemniacze jak sprzedawca piwa Sławek Hulajnoga, czy Grzegorz Gaśnica Braun zrobili Wam wszystkim niezły kisiel w mózgu. Te hasła, że to nie nasza wojna, to przecież bajki dla dzieci. Przez Polskę od czterech lat jedzie cała pomoc militarna do Ukrainy. My na tej wojnie z Rosją też jesteśmy, tylko mamy o wiele wygodniej niż Ukraińcy, bo nam nie bombardują jeszcze osiedli mieszkaniowych. My jesteśmy tylko szlakiem do przewozu broni i schroniskiem dla uchodźców. Najgorzej, że tym podsycanym przez putinowską propagandę nastrojom antyukraińskim ulega nie tylko prezydent Nawrocki (zabrał kobietom z Ukrainy 800+, obciął kasę na Starlinka, czyli szkodzi armii walczącej z Putinem), ale także rząd Tuska. Ekipa Rudego chcąc się taktycznie przypodobać prawicy i kibolom, deportuje uczestników koncertu Maxa Korża, którzy na stadionie narodowym skakali przez barierki. Serio? Jako małolat rozwaliłem ławkę na koncercie Republiki w 1982 roku i nawet Jaruzel mnie wówczas nie deportował. Wsadził mnie dopiero do pierdla, jak rozrzucałem antykomunistyczne ulotki. Miałem tego Kierwińskiego za rozsądnego chłopa. A to jakiś tani populista z ruskiego cyrku jest. Popisuje się tymi deportacjami jak silikonowe gwiazdy internetu swoimi cyckami.
! Panowie politycy z Platformy, wbijcie sobie do głowy dwie rzeczy:
1. Koalicja z prorosyjską Konfederacją jest niemożliwa, bo oni Wami gardzą i mają za podopiecznych Ursuli von der Bayer. Każdy gest typu "pod publiczkę Konfy" (np. głupie deportacje za koncert) to stracona energia i głosy tych, którzy jeszcze Wam wierzą. Zysk w gangu piwosza z Torunia zerowy.
2. I druga rzecz: Miliony Polaków głosowały na Was nie dlatego żeście tacy piękni, rozumni, światowi i świetni. A tylko dlatego żeście trochę MNIEJ OBRZYDLIWI niż PiS. Jedyni w tym rządzie, którzy mają jeszcze jaja i rozsądek, to minister Żurek i Sikorski. Oni wiedzą, że podlizywanie się prawicy prowadzi donikąd. Ten lekarz udający wojskowego, czyli Kosiniak Kamysz reprezentuje upadłą partie z 2 proc. poparciem. Sprzeda Was za obietnice bycia ministrem byle czego u Jarosława. Więc podlizywanie się PSL, rolnikom i lobby myśliwskiemu, to też ślepa uliczka. Wieś jest stracona i pożarta przez Kaczora na śniadanie. Niestety prezydent Nawrocki okazał się politycznym amatorem. Miałem nadzieję, że zajmie się wesołą zabawą w pałacu, ale on chce na serio być aktywny i na razie udaje podróbę Trumpa, czyli idzie na rękę Putinowi, płynąc decyzjami na mocno antyukraińskiej fali.
Rosji brakuje amunicji, brakuje żołnierzy (biorą najemników od Kima z Korei), Rosja rozkracza się gospodarczo jak stara lampucera po denaturacie, jeszcze kilka lat wojny i Rosja będzie miała potencjał militarny księstwa Monako, no ale narcyz z USA uwierzył, że Władimir chce pokoju. I dostał przedpokój plus figę za makiem. I za to NIC pomaga teraz Rosji przetrwać. A na dodatek Prezydent Snus idzie w jego ślady. Już wesoło podłączył polską kroplówkę dla dawnego agenta KGB i jego szajki. To rosyjscy sabotażyści podpalają polskie bazary, firmy i magazyny. Takich podpaleń było już kilkanaście. Na Marywilskiej w Warszawie spłonęło kilka tysięcy sklepów. Kilka miliardów złotych poszło z dymem. Udowodniono, że to robota ruskich agentów. A widzieliście antyrosyjskie hasła na stadionach? Nie. Są tylko antyukraińskie. Ciekawe czemu? Każdy zabity w Ukrainie Rosjanin z bronią w ręku, nie wejdzie już na teren Polski. Każdy rozbity przez Ukraińców czołg, zniszczony dron, zatopiony okręt, nie zaatakuje Polski. Powinniśmy im za to podziękować. I rzeczywiście pięknie dziękujemy. Deportacjami, wyzwiskami i codzienną nienawiścią. Sami pchamy się pod ruskie buty. Sami z pomocą naszych polityków. Równia pochyła. Szaleństwo. Absurd i dno. Jeśli Ukraina przegra tę wojnę, to my przegramy zaraz po nich. A ci, co za dziesięć lat, będą stali w kolejce po ruski cukier na kartki, tego Wam nie wybaczą Pierwszy raz proszę o maksymalne udostępnianie. Czas zatrzymać ten skok na główkę do pustego basenu."
Przyjaciel podrzucił mi pow.tekst znaleziony w sieci. Z 90% pow. treści identyfikuję się zdecydowanie, ok.30% wniosków opisałem i głosiłem osobiście. W nawiasach wyłącznie moja własna "odsiebaczyzna", która wydała mi się tam potrzebna. Pogrubienia i podkreślenia też moje.
PS Najtrafniejsza samoocena obecnej administracji USA z Trumpem na czele prosto ze jej konta na X:
EMBRACE THE PINGUIN https://t.co/kKlzwd3Rx7
Trump z pingwinem na Grenlandii = "IGNORANCJA TO MOC" - napisał George Orwell w "1984".
A może Trump nazwie Grenlandią jakiś zakątek Marsa i tak wyobraża sobie wspólne z tym prawie ssakiem ("Ignorance is strenght") na nią wstąpienie ...
"..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08
..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." "
Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności"
JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka"
"350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..."
Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...)
"Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел"
= "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka