WiWwaw WiWwaw
28
BLOG

Kraina miłości część trzecia

WiWwaw WiWwaw Polityka Obserwuj notkę 2
Po kryzysie rządowym w poprzedniej części Tusk zwołał sztab wyborczy by omówić strategię wyborczą.
-Helloł prezymierze!
-No, dobrze że jesteś, Grzesiu. Gdzie reszta sztabu?
W tej chwili do kancelarii weszli Niesiołowski i Palikot.
-Przepraszam za spóźnienie - powiedział Niesiołowski - Ale spokojnie sobie szedłem korytarzem kidy nagle zobaczyłem planszę z ogromną pisanką. Rozumiecie? PIS-anką! Od razu wiedziałem, że to ich kolejny spisek. sPISek! Z całej siły kopnąłem to obrzydlistwo, ale okazało się, że podstępnie ustawili to tuż przy ścianie i teraz ledwo chodzę.
-Tak, tak, biedny Stefan. No dobra, Janusz, jaką obmyśliłeś strategię wyborczą dla nas?
-Mam świetny pomysł, ogłoszę, że prezydent jest pijakiem!
-Teraz ja jestem prezydentem!
-Ooo, czy to znaczy, że się nie zgadzasz?
-Tak.
-No dobra, to może urządzę konferencję na temat nadużyć w policji. Właśnie otworzyłem sexshop i bym od razu pokazał parę akcesorii...
-To my kontrolujemy policję.
-To może bym powiedział, że wybory to wina opozycji i od razu zademonstrował moje akcesoria...
-W naszym kraju od pewnego czasu nie ma już opozycji. Dlaczego ty o niczym nie wiesz?
-Nie wiem, ale to może zrobię konferencję z samymi tylko akcesoriami z mojego nowego sklepu?
-Nie, nie można używać sejmu jako taniej reklamy!
-A Gowin i Marcinkiewicz mogli...
-Hmm, rzeczywiście. No dobrze, możesz, ale po wyborach.
-Hurra! Jak fajnie! Biegnę się przygotować! - powiedział Palikot i wybiegł z kancelarii.
-No i główny strateg kampani sobie poszedł - stwierdził Schetyna - Gdyby nie to, że w wyniku referendum cała opozycja została wygnana z kraju, to bym się obawiał, że możemy przegrać te wybory.
-Nie martw się Grzesiu. Przewidziałem to i mam asa w uśmiechu.
-Chyba w rękawie?
-To też. Pogadałem z POTV... to jest z TVN (do licha, mogliby zmienić w końcu oficjalnie nazwę, ludzie by się nie mylili) i zgodzili się przysłać do nas 2 swoich najlepszych speców od marketingu, Wojewódzkiego i Dodę!
-Czy to najlepszy pomysł zapraszać ich razem?
-A czemu nie?
-No, oni się chyba niezbyt lubią...
-Jak to. Przecież poparli mnie, nie znoszą Kaczora, więc muszą się lubić.
-Eee, to nie zawsze tak działa szefie...
Ale zanim Schetyna skończył mówić, do kancelarii weszli Doda i Wojewódzki.
-No, Donek, rozumiem że zprosiłeś mnie, najfajniejszego showmana w Polsce, ale po co tu przypełzła ta silikonowo - tandetna pseudo artystka?
-Cha cha cha hi hi hi , nie słuchaj Donek co ten powiatowy maminsynek z IQ mniejszym od mojego gada. Tylko ja, najzajebiściejsza laska w kraju i na świecie, mogę ci doradzić.
-Dobra, dobra, wolę już z Kaczyńskim gadać niż z tobą. ale Donek, o co właściwie chodzi z tymi wyborami, przecież opozycji już nie ma, więc czego się boisz?
-Muszę ci zdradzić, że mieliśmy ostatnio rozłam w partii. Kojarzysz tego gościa z Białegostoku co go przyjęliśmy parę lat temu?
-Którego?
-No, tego najinteligentniejszego.
-Kononowicza?
-Właśnie! To on zrobił rozłam i coraz więcej naszych ludzi i wyborców przechodzi na jego stronę. Obiecuje już prawie tyle co ja! Nie wiem co robić!
-Spoko, mam plan. Otóż internet to potęga. I tu trzeba przyatakować! Dużo macie odwiedzin na waszej stronie?
- No....wiesz, po tym sondażu z którego wynikało, że popiera mnie 50 mln Polaków a przeciwko jest minus 200 tysięcy, strona ma tylko kilku czytelników.
-Spox, i na to mam radę. Na głównej stronie napiszcie takie słowa jak sex, laska, cipka itd.
-Sądzisz, że to zadziała?
-Jasne, ja na tym opieram swój program w telewizji od wielu lat i mam taką widownię jak ty poparcie.
-Cha cha cha hi hi hi , nie słuchaj go Donek, w Polsce z seksem kojarzę się tylko ja! I mam świetny pomysł jak podnieść ci notowania!
-Jaki, jaki?
-Na mojej nowej płycie "Gold slut" zamiast rzeczowników w piosenkach będę wstawiała Tusk i wtedy od razu poparcie ci skoczy! -A jakie to piosenki? -Np. To jest ten drań, Walić to!, Ten inny ch..., Fuck you Bush....
-O, to ostatnie mogłoby być dobre. Tylko co to znaczy "fuck you"? To coś miłego?
-Jeszcze jak! O, zapomniałam : cha cha cha hi hi hi .
-Szkoda, że nie wiedziałem wcześniej...
-A, i jeszcze na koniec jest ta piosenka hippisów, która zaczyna się od peace and... Doda nie skończyła bo na dźwięk znajomego słowa Niesiołowski skoczył na nią i zaczął dusić.
-Stefan, uspokój się, jeszcze nie wypłaciliśmy odszkodowania za twój występ na konwencji środowisk centrolewicowych w USA. Dobrze, że ich rząd dał się nabrać, że to jakiś huragan rozwalił salę i załatwił tych hippisów - mówił Schetyna wraz z Tuskiem odciągając Niesioła od Dody.
W końcu im się udało ale Doda nadal nie mogła mówić, więc wezwali pogotowie. Ponieważ Doda nie miała przy sobie karty kredytowej to lekarze wzięli sobie na zaliczkę Wojewódzkiego.
-To straszne, Grzesiu, znowu jesteśmy sami. I co teraz?
-Nie martw się szefie, pogadałem z PSL-em i zgodzili się nas poprzeć za zniesienie wszystkich podatków dla rolników.
-A więc załatwione! Traktat uratowany, Polska uratowana, Europa uratowana, Ja uratowany.
I tak o to po heroicznej walce dzielny Tusk znów wszystkich ocalił.

mementi
WiWwaw
O mnie WiWwaw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka