WiWwaw WiWwaw
53
BLOG

Kraina miłości, część czwarta

WiWwaw WiWwaw Polityka Obserwuj notkę 2
-Witam wszystkich telewidzów! Przed wami Tomasz Lis w kolejnym programie "Co z tą Platformą?". Dzisiaj naszym gościem będzie sam prezymier, Donald Tusk!
- Dzień dobry, kocham was wszystkich!
- Oczywiście to wiemy, panie prezymierze. Zanim przejdziemy do naprawdę ważnych spraw, to muszę prosić o wybaczenie, ale chciałbym zapytać o te strajki prywatnej sużby zdrowia.
- No dobrze, wybaczę tym razem takie pytanie, znaj moją miłość. Jak sama nazwa wskazuje, jest to prywatna służba zdrowia, więc rządowi nic do tego. To chyba jasne, że jak nic się nie da zrobić to się nie da i nie potrzeba.
- Tak, ale niektórzy mówią, że te protesty są spowodowane tym, że wskutek poprzednich protestów pański rząd przygotował koszyk świadczeń refundowanych z antykoncepcją w wszelkiej formie na czele.
- Tak, to bardzo potrzebne rzeczy.
- Ale rząd podobno nie chce oddawać pieniędzy szpitalom za przeprowadzone zabiegi i badania, a aptekom za sprzedane leki.
- Oczywiście, przecież to prywatne szpitale i apteki, więc rządowi nic do tego. Zresztą mówiłem to już panu przecież.
- Ma pan rację prezymierze. W takim razie przejdźmy do najważniejszych spraw. Jak pan to robi, że przy tak pracochłonnym stanowisku zawsze jest pan wypoczęty i zrelaksowany?
- O, to proste. Bardzo ważne jest się codziennie wyspać, ja np śpię 10 godzin dziennie. Bardzo ważny jest też ruch, dlatego koniecznie codziennie gram 2 godziny w gałę. No i bardzo ważna jest rodzina, codziennie spędzamy ze sobą kilka godzin na grach i rozmowach. Potrzebna jest też odnowa biologiczna, więc obowiązkowo przynajmniej 2 godziny w spa dziennie. No i trzeba umieć się zrelaksować, ja np oglądam codziennie 4 godziny wiadomości o mnie. I można też czasem łączyć przyjemne z pożytecznym. Ja np codziennie jadę do pracy rowerem zamiast tymi zatruwającymi powietrze limuzynami. Co prawda przez to droga zabiera mi ponad 3 godziny w obie strony i niektórzy się denerwują, że kolumna BORowców na rowerach blokuje przez ten czas drogę wylotową, ale jaka to korzyść dla zdrowia i środowiska! I cóż można jeszcze dodać, ważne jest by często brać urlop, ja na przykład biorę go co drugi tydzień, bo to bardzo ważne móc odpocząć po tak wyczerpującej pracy.
- A więc promuje pan też zdrowy tryb życia, To bardzo szlachetne z pana strony! Ale mam kolejne pytanie. Jak pan zawsze utrzymuje swój promienny uśmiech.
- To proste, jak pomyślę, że PO rządzi już tyle lat, a Polska nadal istnieje i mamy nadal takie duże poparcie, to nie mogę się powstrzymać od śmiechu albo przynajmniej uśmiechu.
- Och, ależ ma pan wspaniałe poczucie humoru!
- Naprawdę? To znaczy wiem, ale tak nagle pan z tym wyskoczył...
- Nieważne, mam jeszcze wiele ważkich pytań...
- No bez przesady, jestem już wyczerpany, zmierzajmy do końca.
- Ale przecież ostatnie pana expose trwało 18 godzin..
- Ale jak sam musisz myśleć co powiedzieć, to to jest o wiele bardziej wyczerpujące.
- A więc dobrze, w takim razie ominiemy trochę. Czy pamięta pan coś takiego jak PiS?
- A było chyba kiedyś...
- Otóż poprosiliśmy Jarosława Kaczyńskiego, jej prezesa o skomentowanie pana rządów. Uwaga, łączymy się z Maltą, gdzie JK przebywa na wygnaniu... Halo, tu Tomasz Lis, czy mógłby pan skomentować rządy pana prezymiera?
- To oczywiste, że te rządy...
- Dziękujemy, ale już skończył się pana czas na wypowiedź. Do widzenia. I jak pan to skomentuje panie prezymierze? Widać tu tą jego butę, tą irracjonalną pewność siebie, to takie bezczelne "oczywiste", prawda?
- Muszę się z panem zgodzić. W dodatku była to wypowiedź zarówno bardzo populistyczna, bo nie możemy nawet dokładnie stwierdzić o co mu chodziło, jak i też wyjątkowo nacjonalistyczna i homofobiczna.
- Też to zauważyłem. To niestety wstyd na całą Europę. No dobrze, to jeszcze na koniec pytania z publiczności. Zobaczmy, może ten łysawy pan w pierwszym rzędzie.
- Dzień dobry, mam na imię Kazio. Chciałbym zapytać pana prezymiera czy to prawda, że po mojej szkole liderów politycznych ma się załatwioną posadę w rządzie?
- Tak, Kaziu, to prawda.
- Dobrze, to jeszcze jedno pytanie, może ten chłopak z napisem PO na koszuli, żeby była równowaga.
- Dlaczego PO, mimo że rządzi od tylu lat, nadal nie wprowadziła podatku liniowego?
- No jak pan może pytać tak oskarżycielsko pana przymiera! Oszukuje pan, wcale nie jest pan z PO!
- Ależ spokojnie. Mimo że to chamskie i zajadłe pytanie, to odpowiem na nie. Otóż wprowadzenie tak dużej zmiany wymaga dużo czasu, trzeba przygotować na to cały system podatkowy. Po za tym, istnieje ryzyko, że w międzyczasie mogłyby wypaść nowe wybory prezydenckie i nowy prezydent by zawetował tą ustawę, woęc cała robota byłaby na marne. Dopiero jak będziemy na 100% pewni, że to przejdzie, to wprowadzimy ten podatek.
- Czyli kiedy?
- No widzi pan, redaktorze. Ja tak grzecznie a on nadal taki napastliwy. Jak się pan będzie tak dalej zachowywał to zaproszę pana na sesję parlamentu w koszulce PiSu, i to wtedy kiedy obrady będzie prowadził Niesiołowski. A jeśli chodzi o podatek to mimo wszystko odpowiem. Sądzę, że za dwie dekady uda nam się go wprowadzić.
- Dziękujemy, pamie prezymierze! ( ochrona, wyprowadzić tego faceta ). Tomasz Lis, najbardziej dociekliwy dziennikarz II Irlandii żegna się z państwem i zapraszam za tydzień na kolejny program "Co z tą Platformą" gdzie gościem będzie pan prezymier Tusk!

mementi
WiWwaw
O mnie WiWwaw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka