WiWwaw WiWwaw
28
BLOG

Nadjeżdża karetka

WiWwaw WiWwaw Polityka Obserwuj notkę 10

Dziennik od rana na internetowych stronach bombarduje czytelników arcyważnymi informacjami o problemach prezydenta ze służbą zdrowia. Potwór Kaczyński zabiera biednym, małym szpitalikom jedyne karetki, by trzymać je na łańcuchu pod swoim bokiem. Na dodatek jest tak złośliwy, że gdy karetka miała być zwrócona umierającym, zwykłym ludziom, to ją skasował i ranił dwie osoby. Taki sens wyłania się z kilku opublkowanych artykułów. Tytuły "Kolejny szpital narzeka na prezydenta", "Rządowy szpital pozywa prezydenta za długi", "Minister Tuska: Prezydent powinien zapłacić za karetkę" mówią same za siebie.

Po pierwsze, dziwi mnie, że prezydent nie ma stałej, własnej obsługi medycznej. Wypożyczanie ad hoc karetek ze szpitali wydaje się mało poważne. Być może się nie znam bo jestem laikiem, któremu obce są tajniki ochraniania głowy państwa i zdrowy rozsądek nie wystarczy. Na marginesie nurtuje mnie taka kwestia, czy lekarze, którzy akurat w takiej karetce pracują, w nagłym przypadku mieliby pełny dostęp do osoby prezydenta i w razie potrzeby ratowali by jego życie? A jeśliby w takim małym szpitalu obok ośrodka prezydenta terroryści umieścili "śpiocha" jako pracownika pogotowia?

Po drugie, odnosząc się do samych publikacji, aż kłuje w oczy ręczne sterowanie. Dobe temu pierwsza notka o tym, że szpital pozywa prezydenta (środa, 23 kwiecień, 23:28). Rano podgrzewamy temat cytatem z p. Nowaka, ministra Tuska, że prezydent powinien zapłacić (czwartek, 24 kwiecień, 09:25). Następnie wieczorkiem rzucamy następny odcinek o kolejnych szpitalach-ofiarach kata Kaczyńskiego (czwartek, 24 kwiecień, 18:13). I wszystko na prestiżowym miejscu, główna strona "Dziennika", artykuły na samym czubku. Czy naprawdę nic ważkiego nie miało miejsca, że menu dnia dzisiejszego jest tak mało treściwe? 3 historyjki o szpitalach jako danie główne i info o Ziobrze jako malutkie przekąseczki. Litości...

Po trzecie, historia z rozbitą karetką to kolejny znak zapytania. Jak słusznie zauważył autor jednego z komentarzy pod artykułem, każdy jeden zwykły pojazd biorący udział w ruchu drogowym jest ubezpieczony. Tym bardziej karetka, która jest szczególnie narażona na kolizje i wypadki. Jeśli ja wezwę karetkę z uzasadnionego powodu (rozumiem, że prezydent ma prawo do opieki medycznej ambulansu) i jadąc do mnie będzie miała wypadek, to szpital zażąda od mojej osoby 250.000zł?

Kończąc chciałbym postawić ostatnie, fundamentalne pytanie. Czemuż to w momencie, gdy mamy kryzys światowej gospodarki, dynamika wzrostu PKB w Polsce niepokojąco zwalnia, a rząd tkwi w martwym punkcie i nie realizuje żadnych obietnic wyborczych, jedna z poważniejszych gazet codziennych całą dobę na swym internetowym portalu zajmuje się takimi błahostkami?

W.B.

WiWwaw
O mnie WiWwaw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka