WiWwaw WiWwaw
31
BLOG

Polska bez lewicy?

WiWwaw WiWwaw Polityka Obserwuj notkę 3
Coroczne marsze na 1 maja pokazują słabnącą z każdym rokiem pozycję lewicy na polskiej scenie politycznej. Wydaje się, iż sytuacja jest dla tej opcji jest tak zła jak po obaleniu komunizmu. Czyżby w Polsce miała upaść najpotężniejsza partia  lewicowa?  Sytuacja taka może cieszyć prawicowców (takich jak ja), ale warto zadać sobie pytanie, co spowodowało taką sytuację. Odpowiedź wydaje się dość prosta - w Polsce nie ma partii ideowo lewicowej, reprezentująca lewicowe barwy SLD jest bardziej quasi-syndykatem przestępczym niż obrońcą lewicowych idei. Owszem, były dokonywane próby działalności politycznej przez różne ruchy, jednakże wszystkie zakończyły się fiaskiem. Niektóre dokonały żywota na własne życzenie, ograniczając swoje idee i działalność do obrony rzekomo prześladowanych w Polsce homoseksualistów i kobiet. Inne, poważniejsze ruchy, z których najpoważniejszym wydaje się być UP z czasów Bugaja, poległy z ręki dysponującego potężnymi strukturami i pieniędzmi SLD. Tak więc dzięki spuściźnie po PZPR (o ile w ogóle można powiedzieć, że PZPR upadło a nie zmieniło nazwę) SLD wykosiło całą konkurencję na całej lewej stronie. Jego potęga runęła jednak właśnie wtedy, kiedy zdobyło największą władzę. Czując się zbyt pewmie zapomnieli
o ostrożności ujawniając prawdziwą twarz. Nawet 3 lata po utraceniu przez nich władzy ciągle wychodzą na jaw nowe afery z ich udziałem. Trzeba chyba przyznać rację Oleksemu, mówiącemu że w SLD nie ma ani jednej uczciwej osoby. W tej sytuacji trudno się dziwić, że nawet najbardziej fanatyczni lewacy się odwracają od takiej formacji.

Co w takiej sytuacji może zrobić wyborca o lewicowych poglądach? Ma on generalnie trzy rozwiązania.
Pierwsze to uznać, że nawet tak skorumpowana formacja jak SLD jest lepsza od prawicy i dalej ich popierać. Wadą tego rozwiązania jest świadomość wspierania ludzi, którzy np doprowadzili do śmierci Olewnika, a jest to tylko sam czubek góry przewinień postkomunistów.
Druga droga to popieranie alternatywy dla SLD na lewicy. Jednak większość ideowo lewicowych partyjek jest mikroskopijna i śmieszna w radykalności (jak
Partia Kobiet czy Zieloni). Największą alternatywą najprawdopodobniej będzie Cimoszewicz ze skupionymi wokół niego niedobitkami z SdPL i PD. Zaletą tutaj jest umiarkowany program, wadą zaś fakt, iż są to w większości ci sami postkomuniści, tyleze uczciwsi lub sprytniejsi. Jednak mają dodatkową niezaprzeczalną zaletę - nie mają silnych, umoczonych struktur jak SLD. To co jest wadą w przekraczaniu progu wyborczego, byłoby plusem w działalności już w sejmie i samym rządzeniu, gdyż dawałoby szansę na pierwsze uczciwe lewicowe rządy.
W końcu ostatnia opcja to przerzucenie głosów na PO. Oczywiście, że PO nie jest partią lewicową, ale gdyby nie było partii na lewicy, to w naturalny sposób PO przesunęłaby się w tą stronę. Problemem pozostałaby frakcja konserwatywna w platformie. Gdyby jednak Gowin i Sikorski odeszli z PO, to frakcja taka przestałaby
w tej partii istnieć. Co prawda konserwatywne poglądy ma jeszcze Niesiołowski ale on zapewne poszedłby na współpracę nawet z Jaruzelskim, jeśli mógłby w ten sposób dokopać Kaczorom. Takie przesunięcie Po pozwoliłoby PiSowi skierować się ku centrum co pozwoliłoby utworzyć w Polsce najbardziej efektywny system dwupartyjny.

Osobiście, na miejscu wyborcy lewicowego wybrałbym trzecią drogę. Bo moim zdaniem lepiej mieć umiarkowaną potężną centrolewicę niż słabą i skorumpowaną organizację lewicującą.

ViC














WiWwaw
O mnie WiWwaw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka