Radowsław Sikorski: uzyskaliśmy to, na czym Polsce szczególnie zależało. Kolejny wspaniały sukces rządu Tuska, tarcza antyrakietowa jednak zostanie umieszczona na polskiej ziemi i to na naszych warunkach. Tusk upiekł kilka pieczeni na jednym ogniu, nie przyjął pierwotnych amerykańskich propozycji za którymi opowiadał się prezydent, a które były dla nas rażąco niekorzystne, wynegocjował najlepsze z możliwych warunki, a opinii publicznej pokazał prawdziwą twarz Kaczyńskiego jako pudelka Busha. Tyle oficjalna rządowa propaganda.
A co na to do niedawna jeden z najbardziej zaufanych ludzi, który przez ostatnie miesiące prowadził negocjacje w sprawie tarczy? Waszczykowski twierdzi, że podobne ustalenia były gotowe na początku lipca. Co w takim razie uzyskano ponad stan lipcowy? Zapis w deklaracji politycznej, że nasza współpraca będzie polegać także na wspólnym reagowaniu na zagrożenie wojskowe i niewojskowe wobec stron trzecich - mówi Sikorski. Czyli powielanie zobowiązań NATO do którego i Polska i USA należą. Dodatkowo pokazaliśmy się jako niepoważny partner wycofując się z parafowanych ustaleń lipcowych, a Tusk swoim zachowaniem zmusił ministra Waszczykowskiego do ujawnienia jak premier dba o cały kraj i w jak wielkim ma go poważaniu. Czyli jednak sukces choć nie taki jak pierwotnie panowie od piaru sobie wymarzyli. Jesteśmy bogatsi o wiedzę, która jest wielce interesująca dla każdego potencjalnego wyborcy.


Komentarze
Pokaż komentarze