Tak sie sklada, ze od kilku miesiecy, od rannych godzin, ogladam "telewizje sniadaniowa" w TVP. A tam w kolko o jednym: zboczeniach seksualnych, ciazach, seksie, orgazmach, technikach seksualnych itd. W kolko to samo.
Przeplatane to jest robieniem salatek i 2 minutowymi lekcjami angielskiego no i prognozami pogody. Najciekawsze sa te prognozy pogody -bo to w sumie informacje, ktore najbardziej mnie interesuja w TVP. Przeciez nie moge za duzo wymagac...5 minut publicystyki o 8:15 i znowu: podpaski, odchudzanie sie, moda, plotki.
Osobiscie popieram te lekcje seksuologiczne w Telewizji Publicznej ale jak codziennie jest to samo....Ale skoro ludzie lubia programy o "dupie Maryny" to od tego mamy demokracje i Telewizje Publiczna, ktora spelnia misje ekukacyjna. No nie?



Komentarze
Pokaż komentarze