W Najjasniejszym Szejkanacie Arabskim, gdzie rzadzi Pasza, szekowie i kilku wezyrow oraz ich Rody mozna dzis wszystko i dworowi nie stanie sie krzywda ale ja nie o tym.
Zastanawiam sie co dalej.
Oto mamy sytuacje, w ktorej, na podstawie prawa mieszkancy arabskiego szejkanatu moga sie przed sadami domagac zwrotow utraconych majatkow i to im sie czasem nawet udaje.
Z tego, ze Paszy nie wolno zadawac pytan na temat specjalnej ustawy, ktorej jeszcze nie ma, wynika, ze owa ustawa jakos szczegolnie bedzie traktowala pewne Rody i w szczegolnosci ich spadkobiorcow - co jest oczywiscie niezgodne z konstytucja szejkanatu ale wlasnie dlatego Doktorzy Praw przez miesiace beda wytezac swoje umysly by Ustawa Ktorej Nie Ma sie z konstytucja zgodzila.
W swiecie arabskim zadawanie pytan o sprawy, ktorych nawet nie ma traktowane jest przez Szejkow na rowni ze zdrada szejkanackiej racji stanu a nawet atak na caly swiat arabski....



Komentarze
Pokaż komentarze (1)