Oj, sie ostatnio dzieje. Tu kradna emerytury, tam leje sie krew, rewolucje, kontrrewolucje. Media az sie dlawia i nie mogą nadązyc z przekazywaniem informacji.
Dzisiaj tsunami w Japonii.
Od rana tylko o tym, no i oczywiscie o Drogim Bronku i jego przyjacielu Balcerowiczu, jak to chca okrasc moja wlasna emeryture. Wczoraj politycy i lewacy a w sumie to samo przeciez, rozdzierali szaty nac cierpiacym pod okupacja Kadafiego narodzie libijskim, dzisiaj o japonskiej tragedii w ktorej dotad zginelo 41 osob. Zal ich oczywiscie. Juz nie zal libijczykow i ich krwi. Juz nie krzyczymy "wszyscy jestesmy Libijczykami" dzis jest w modzie:
"Wszyscy jestesmy Japonczykami!!!"
Pogadac w sumie zawsze mozna, siedzac w wygodnym fotelu...
A nawet jest to "trendy"!
A zarzad Donalda Tuska znowu wysle jakichs ratownikow zdezelowanym samolotem. Oby dolecieli szczesliwie..


Komentarze
Pokaż komentarze