Tak się zastanowiałem po co Rosjanie mają zadaszyć wrak Tupolewa. Czemu miałoby to służyć? Przecież szkody poczynione przez deszcze już zostały wyrządzone a to co zostało to tony aluminium i miedzi w kablach - którym woda nie straszna. Wiadomo na pewno, że wraku oddać nam nie mogą bo jeszcze byśmy tam coś wykryli...
Miedź i aluminium...
Bingo!
W skupie złomu to bardzo cenne metale!
Jeśli się wrak zadaszy to nie będzie widać z satelitów czy czegoś tam nie ubywa...
Wystarczy teraz kilka dziur w płocie i już ruska menelia sobie poradzi z przeniesieniem wraku po kawałku do pobliskiego skupu metali...
Za rok, dawa powiedzą, że szczątki zostały rozkradzione i winnych nie złapano.
Proste metody są zwykle najbardziej skuteczne!


Komentarze
Pokaż komentarze (6)