Renata z Krakowa. Do ciebie pisze. Proszę. Wyjaśnij mi jak to jest możliwe, że można brac łapówy, jak w rządzie PO i nie ponosić za to odpowiedzialności.
Pytam Cię bardzo praktycznie, bo sam bym chciał brać łapówy ale mnie zaraz policja złapie a jeśli zapiszę się do PO to policja juz mnie nie będzie łapała? Jak Wy to załatwiacie, że policja czy prokuratura za łapówy nie łapie?
Czy wystarczy tylko zapisać się do PO czy trzeba tam mieć jakieś stanowisko?
Np jakiegoś "kierownika okręgu"? Chętne założę! Jakieś koło PO.
U nas w Prusach znam kilku ludzi z PO, ale to schetynowcy, wiec nie bede sie mieszal. Otworzę własne koło tylko potrzebuję pomocy od Ciebie - ile kosztuje typowy zegarek albo ile trzeba obiecać za spółkę...
Reńka, pomóż!


Komentarze
Pokaż komentarze (22)