Sędzia [Zabłocki] zaznaczył, że wyniki nieoficjalne, cząstkowe m.in. z 91 proc. obwodów głosowania były podawane na postawie danych przesyłanych elektronicznie.
- Protokoły, które składały się również na te 91 proc. obwodowych komisji wyborczych spływały też przecież w trakcie poniedziałku, a nie w noc powyborczą. Stąd może nieporozumienie, dlaczego tak długo potem trwa praca nad tymi ostatecznymi wynikami. To nie jest kwestia 9 proc., ale kwestia 100 proc. - zaznaczył. http://niezalezna.pl/55732-pkw-potrzebowalo-calego-dnia-na-ogloszenie-wynikow-bo-byla-burza-tlumaczy


Komentarze
Pokaż komentarze (6)