Wlasnie.Dzisiaj Wlasnie.Dzisiaj
30
BLOG

05.07.2023, Środa

Wlasnie.Dzisiaj Wlasnie.Dzisiaj Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Czy rozumiem, że dla mojego picia nie ma żadnych „powodów” ani „usprawiedliwień”?

imagePowodów moich porażek zawsze poszukiwałem na zewnątrz. Zawsze ktoś inny zawinił, zawsze komuś innemu się poszczęściło, zawsze gdzieś indziej było lepiej. Z tego uknułem teorię, że świat jest przeciwko mnie. I ludzie. I okoliczności. Ograniczało mnie to.

Dlatego piłem, bo mi nie wyszło i piłem, bo mi wyszło. Piłem bo było do niczego i bo było dobrze. PIłem z powodu porażek i z powodu zwycięstw. 

Każdy powód było dobry, żeby uniknąć odpowiedzialności. 

To nie jest tak, że nie możesz pić - powiedziała mi moja terapeutka w ośrodku odwykowym. - Możesz robić co chcesz, pamiętaj tylko że wiąże się to z konsekwencjami. 

Patrząc z na życie z mojej dziwacznej, pijackiej perspektywy (jeszcze), nie rozumiałem - mówią „nie możesz pić”, mówią: „możesz”.

Dotarło do mnie jakiś czas później, gdy spojrzałem na papierki przywiezione z terapii. Kto chce - szuka sposobów. Kto nie chce - szuka powodów, głosił napis na pierwszej stronie mojego Osobistego Planu Zdrowienia. 

Był na wszystkich dokumentach. Był w każdej sali. Na każdym kroku. 

I zamiast skupiać się na powodach, przez które piłem, skupiłem się na sposobach, by tego nie robić. Całkiem nieźle mi z tym. 

Codziennie napiszę kilka słów medytacji, otuchy lub rozważań dla siebie i tych, którzy chcą i będą chcieć czytać. W 2024 będę korzystać z książki „ Escape to Joy: 365 Meditations on Love, Fear & the Art of Living”, wydaną przez Geeko Publishing. Piszę swoje refleksje, przemyślenia, co czuję - bez poprawiania, korekty, zastanawiania. Dzielę się doświadczeniem, siłą i nadzieją.  Jak na mityngach AA.  Jeśli znasz kogoś, kto ma trudność z czytaniem, a uważasz, że to, co piszę może pomóc - notki są dostępne w formie materiału w serwisie YouTube (link do konkretnego dnia pod notką). 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości