Nie ma nic za darmo. Na przykład darmowe konto e-mailowe ktoś opłaca. Za pomocą reklam, za które bierze dane osobowe. To zawsze jest wymiana.
Najcenniejsze jest jednak to, czego nie można wycenić. Na przykład być obok, gdy jest taka potrzeba. na ile można wycenić coś takiego? Owszem, znajdą się i tacy, którzy będą mierzyć to na przykład za pomocą godziny swojej pracy. Nie wiem na ile to uczciwy przelicznik, dlatego ja nie będę wyceniać. Bo nie umiem.
Mimo to, liczę na pomoc, gdy będę potrzebować obecności ja. Niekoniecznie tego, obok którego byłem, gdy potrzebował.
Taka jest idea Wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Jakiejkolwiek wspólnoty, jak sobie myślę, grupy ludzi skupionych wokół własnego celu.
To jednak nieprawda, że taka obecność jest tylko na mityngach. Obecność można, a nawet trzeba, dawać po mityngu i przed nim. Zwłaszcza wtedy.
To wtedy przychodzi zwątpienie.


Komentarze
Pokaż komentarze