Kiedyś usłyszałem, że wolność to możliwość wyboru niewoli. Usłyszałem to w dzieciństwie i tak mi zostało.
Wiem, że wiele osób mówi o wolności, szczególnie politycy. Ja wychodzę jednak z założenia, że wolność jednego nie może ograniczać wolności drugiego. Dlatego też ja nie piję alkoholu, ale osobom w moim towarzystwie tego nie zabraniam - nie mam prawa ich ograniczać, bo niby czemu miałbym.
Myślę, że w swoim dążeniu do wolności bardzo łatwo zapominamy o tym, że fakt, iż nam jest dobrze wiąże się z dyskomfortem kogoś. Tanie ubranie, istnieje taka szansa, zostało wyprodukowane gdzieś w warunkach uwłaczających ludzkiej godności. Lekcje religii w szkole dotyczą tylko religii rzymsko-katolickiej.
Bo większość wymusza coś na mniejszości.
Urodziłem się w czasach zwanych dziś komunistycznymi i, choć same założenia nie były złe, ludzie wypaczyli tę ideę. Do dziś wypaczają każdą ideę.
Nie inaczej z wolnością. Żyj i pozwól żyć innym - był kiedyś taki film z Jamesem Bondem.
Notkę można również obejrzeć na Youtube.


Komentarze
Pokaż komentarze