Mam duże problemy ze snem. Wynikają one, między innymi, z tego, że nie umiem po prostu odpuścić. Jestem inteligentnym człowiekiem, a tacy podobno się nie nudzą. Dodatkowo, jestem osobą multipotencjalną, co oznacza, że nie mam jednej specjalizacji, tak zwanego „T”: szerokiej perspektywy (pracuję już kilkadziesiąt lat) i jednej dziedziny, w której jestem ekspertem. Mój model to raczej podwójne, a może potrójne „M”, gdzie perspektywa jest szeroka i specjalizacji wiele.
Powoduje to, że zapalam się szybko do jakiejś idei, interesuję się jakąś dziedziną. I to od razu po całośco - siedzę, czytam, uczę się, sprawdzam, eksperymentuję. I myślę. Kombinuję. Układam. Analizuję.
Mam też to, że analizuję dzień, jak minął, co zrobiłem dobrze, co powinienem zrobić inaczej. Jak i co powinienem zrobić jutro. Niektórzy w AA nazywają to obrachunkiem moralnym, inni mówią o Kroku 10: Prowadziliśmy nadal obrachunek moralny, z miejsca przyznając się do popełnionych błędów.
Próbowałem medytacji. Próbowałem modlitwy. Próbowałem odrywać myśli i przestawiać na inny tor. Ta praca jeszcze przede mną.
Notkę można obejrzeć w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze