Myślę sobie, że coś w tym jest. Nie doceniamy siebie, nie zauważamy, ile zrobiliśmy, a jeśli nawet zauważamy postęp, to umniejszamy swoje zasługi. Mam niestety tę tendencję, że nie zauważam i nie doceniam.
Mam też tę wadę, że nie zauważam emocji innych. Jest mi ciężko odczytać intencję, z jaką ktoś coś do mnie mówi. Przestałem, co prawda, doszukiwać się spisków i chęci dokuczenia mi w każdym i w każdej sytuacji. Tym niemniej wciąż mam trudność w dostrzeżeniu pochwały, a nawet jeśli ją dostrzegam…. Ciężko mi zareagować. Trudno mi przyjmować pochwały, czy nawet dobre opinie o sobie.
Jedną w moich wad jest pycha. Jestem narcystyczny, lubię siebie podziwiać, uwielbiam być podziwiany. Lubię, gdy ludzie na mnie patrzą, dają mi swoją uwagę. Lubię być w centrum zainteresowania, lubię robić szum wokół siebie.
Pycha kroczy przed upadkiem, dlatego też uważam. Próbuję więc zachować spokój. Nie poniżać się. Nie wpadać w samozachwyt. Percepcja. O resztę zawsze można dopytać.


Komentarze
Pokaż komentarze