Czuję czasem wewnętrzny konflikt.
W AA opowiada się historię o dwóch wilkach: wściekłym, o szalonych oczach, gotowy zabijać oraz drugim, spokojnym, miłym, ciepłym. Pytanie brzmi: który przeżyje?
Odpowiedź brzmi: ten, którego karmisz.
Ja wolę myśleć o ego i swoim umyśle, jego warstwie świadomej. Tej części mnie, którą chciałbym zostawić za sobą i tej części, którą lubię ze sobą zabierać. Wczoraj pisałem o tym, że jestem twórcą wszystkiego co jest.
Myślę, że to można nazwać postrzeganiem. To seria wyborów, których dokonuję tu i teraz oraz tam i wtedy. To również konsekwencje, z którymi potem będę się mierzyć. Odpowiedzialność.
Niektórzy na mityngach mówią, że każdy, nawet najgorszy, dzień na trzeźwo jest lepszy od najlepszego w pijanym życiu.
Ja lubię swoje życie, gdy postrzegam świat ostro. Wybieram i nie boję się konsekwencji.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze