Zastanawia mnie, czemu my, ludzie współczesności, boimy się ciszy. Nie odpowiada nam cisza. Musi grać choć telewizor, nieoglądany, migające obrazy bez zainteresowania, ale z głosem.
Bardzo lubię ten moment, kiedy zostaję w domu rano sam. Żona w pracy, chłopcy idą do szkoły, zostaję ja. Niestety, zwykle mam dużo spotkań, ale najbardziej lubię te dni, gdy nie mam ich za wiele, a wokół mam ciszę. Czasem, gdy akurat wiem, że będzie coś mnie interesującego puszczam radio, lubię słuchać spokojnego głosu redaktorów i redaktorek.
Zwykle jednak w takich sytuacjach nie puszczam muzyki, nie włączam telewizji - jedyny dźwięk, to moje stukanie w klawisze komputera.
Właśnie uświadomiłem sobie, że kupiłem specjalnie cichą klawiaturę. Używam też bardzo cichej myszki, producent twierdzi, że najcichszej na świecie.
Lubię ciszę. Lubię czuć się skupiony. Niestety, zwykle coś się dzieje, na przykład sąsiad czyści łazienkę przed malowaniem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)