Podoba mi się bardzo poczucie humoru zaproponowane w dzisiejszym cytacie. Bardzo cenię ludzi z poczuciem humoru, sam uważam się za takiego, który je posiada.
Nazywam to karmą - jeśli uśmiechnę się do życia, ono uśmiechnie się do mnie. Tak, czasem z wielkim trudem przychodzi mi ten uśmiech. Często nawet z jeszcze większym.
Parę dni temu kilku moich kolegów zostało zwolnionych z pracy. Czułem się z tym źle, że nie byłem z nimi szczery. Pomyślałem o tym jednak w ten sposób, że spędziliśmy właściwie bardzo fajny dzień, zjedliśmy dobry obiad, porozmawialiśmy.
A potem, gdy się dowiedzieli - byłem. Nie uciekałem, nie bałem się, że zaczną mi zarzucać coś w stylu: „czemu nie powiedziałeś”. Przygotowywałem sobie w głowie odpowiedź.
Nie znalazłem jej. Nie musiałem. Naprawdę wystarczyło, że byłem, okazałem współczucie, oparłem rękę na ramieniu. Naprawdę wcześniej chciałem uciec.
Notkę można obejrzeć w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze