Jest taki dowcip: Rano żona mówi do męża: „Ale jestem na Ciebie wkurzona”. Mąż, zdziwiony, pyta: „Czemu?”. Ona na to: „Daj pomyśleć, dopiero się obudziłam”. Oczywiście można by zamienić role i prawdopodobnie są takie pary, gdzie to mężczyzna wstaje od rana wkurzony. I pewnie takie sytuacje zdarzają się również parom homoseksualnym.
Myślę, że podstawowym elementem tego dowcipu jest tak naprawdę niepotrzebna złość.
Niektórzy twierdzą, że kryje się za tym strach. Jest w tym coś - w końcu nasza, pierwsza, ludzka reakcja na stres to „uciekaj albo walcz”. W mózgu dzieją się wtedy niesamowite rzeczy. Chętnych do zgłębienia tematu zachęcam do przeczytania książki: Gdy porno przestaje być sexy. Pornografia oczami psychoterapeuty, autorstwa dr Mateusza Goli.
Czy złość może być przydatna? Oczywiście, że są sytuacje, w których taki „kop” jest potrzebny. W pracy - do tego, żeby dostać awans, w sporcie - do zwycięstwa.
Aczkolwiek, wstając rano, czasem czuję się dziwnie.
Notkę można obejrzeć również na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze