Nie jest łatwo dawać ludziom żyć swoim życiem. Popełniać błędy - w mojej opinii, bo według ich opinii postępują słusznie.
Mam taką sytuację z Przyjacielem, który ma miękkie serce i lubi kobiety. Znaczy to tyle, że jeśli spór jest między kobietą a mężczyzną, zawsze będzie stać po stronie kobiety. W tej konkretnej sytuacji widzę, jak kobieta nim manipuluje. Widziałem to wcześniej i próbowałem mu wytłumaczyć, że wcale nie jest tak, jak on myśli że jest.
Nie mogę mu kazać, powtarzam sobie, nie mogę mu radzić. Mogę wyrazić swoje zdanie i to jest trudne. Mam jeszcze jedną możliwość - mogę powiedzieć o swoim punkcie widzenia.
Tyle że często nie jest to wystarczające. Wtedy pozostaje mi tylko się pogodzić z tym, że to jego życie i jeśli życzy sobie je przeżyć w ten sposób, to jego sprawa.
Rzeczywiście, daje mi to mniej stresu, bo zupełnie nie przejmuję się tym, co ludzie powiedzą. Nie obchodzi mnie, co powiedzą, kiedy powiedzą i po co. Może im to potrzebne.
Notkę można obejrzeć również w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze