Myślę sobie, że wybory, które daje nam życie to zawsze jakaś lekcja. Tak samo, jak w szkole lubiłem te czy inne przedmioty, na innych się nudziłem. Jeszcze innych nie lubiłem a kolejnych się bałem.
A jednak chodziłem do szkoły.
Co więcej - przeżyłem tę szkołę, i potem następną. I nawet studia przeżyłem.
Wszystko to przypominam sobie, gdy coś, co mi się przydarza, nie podoba mi się. Jest mi nie w smak. Zwykle dlatego, że pokazuje mi o mnie coś, czego nie lubię. Coś, czego nie chcę o sobie wiedzieć. Nie chcę w sobie zobaczyć. Do czego nie chcę się przed sobą przyznać.
Od czasu, gdy sobie to uświadomiłem, wszystko stało się prostsze. Dzięki temu jestem bardziej szczery wobec siebie i potrafię przemóc się, by powiedzieć sobie prosto w oczy coś trudnego.
To bolesne, ale skuteczne.
Notkę można również obejrzeć w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze