J
est czasem tak, że czuję się przytłoczony. Często mam tak w pracy, każdy coś ode mnie chce, zadania piętrzą się, lista, zamiast się zmniejszać, robi się coraz dłuższa, bo na jedno skończone przychodzą trzy nowe, które mam do zrobienia.
Przypominam sobie wtedy jedną spikerkę, której słuchałem ze ściśniętym gardłem. Miała naprawdę ciężką drogę trzeźwienia. Przemocowy partner, i tym podobne. Wyrwała się z tego przeklętego kręgu, a w nowym miejscu napisała na ścianie: Jeśli wydaje ci się, że już nie dasz rady, to masz rację. Wydaje ci się.
Te słowa uderzyły mnie nie tylko swoim chwytliwym charakterem, czymś na kształt pomysłu reklamowego. Uderzyła mnie prostota, zawarta w Trzecim Kroku. Mój Bóg Jakkolwiek Go Pojmuję nie kładzie mi na ramiona więcej, niż jestem w stanie unieść - to podstawowa wiara. To fundamentalne przekonanie.
Wystarczy zawierzyć. Wystarczy zaufać.
Reszta w rękach mojego Boga Jakkolwiek Go Pojmuję.
Notkę można obejrzeć w formie materiału na YouTube. https://youtu.be/aXOEV-cGMrU


Komentarze
Pokaż komentarze