Jest to chyba jedna z najważniejszych prawd, które przeżyłem. Naprawdę, wszystko było zupełnie inaczej, zanim poczułem wdzięczność.
Nawet nie to. Nauczyłem się ją odczuwać. Chociaż, to pewnie też umiałem, jak mi się wydaje. Zatem co się zmieniło?
Nauczyłem się dostrzegać wspaniałość w świecie, który znam. Który mam na co dzień i który przeżywam w każdej chwili.
Jestem wdzięczny za to, że się obudziłem, od czasu, gdy jechałem na operację i nie wiedziałem, czy z niej wrócę żywy. Jestem wdzięczny za to, że mogę jeść ciepły posiłek, od czasu gdy przez miesiąc dostawałem jedzenie pozajelitowo. Jestem wdzięczny za problemy, bo jak piłem, wydawało mi się, że ich nie mam.
Codziennie zauważam coś nowego, za co mogę być wdzięczny swojemu Bogu, Jakkolwiek Go Pojmuję.
Moje życie naprawdę zmieniło się po tym, gdy zacząłem być po prostu wdzięczny.


Komentarze
Pokaż komentarze