Mam takie doświadczenie, że związałem się kiedyś z mężatką. Mówiła mi, że jej małżeństwo właściwie istnieje tylko na papierze i lada dzień wystąpi o rozwód. Zakochałem się, nie tylko dlatego, że cudownie nam było w łóżku. W pewnym momencie nawet zabrałem ją ze sobą, by pokazać swoją dziewczynę rodzicom. Widziałem dla nas świetlaną przyszłość, nawet poznałem jej syna. Mam wrażenie, że dobrze się nam rozmawiało.
Nagle nasze spotkania stały się rzadsze, jakby mniej namiętne. Aż w końcu dostałem od niej SMS, że nie życzy sobie kontynuować tej znajomości. Oczywiście, cierpiałem. Oczywiście, upiłem się. Oczywiście, próbowałem zrozumieć. I oczywiście, próbowałem od niej usłyszeć, o co chodzi.
Od naszej wspólnej przyjaciółki dowiedziałem się, że ma moja wielka miłość na całe życie ma nowego faceta, po raz kolejny zdradzając męża. Poczułem się wtedy oszukany, pamiętam to jak dziś.
Dziś, jednakowoż, jestem wdzięczny swojej byłej. Nauczyła mnie, że jeśli ktoś zdradził dla ciebie kogoś, to nie ma sensu się z nim wiązać, bo zrobi to samo. I nic więcej nie ma tu do rozumienia.
Moja Przyjaciółka ma w domu pająki. Mówi, że traktuje je z ostrożnym szacunkiem. To znaczy, Przyjaciółka udaje, że pająków nie ma, a one starają się nie rzucać w oczy.
Nie inaczej jest z moją eks. I niech tak zostanie.
Notkę można obejrzeć w formie materiału na YouTube. https://youtu.be/CI6g1IdSNXs


Komentarze
Pokaż komentarze