Panna Wodzianna, tutaj tego, w saloonie nie jest od początku, w związku z czym weterani czasem mówią: "Ech, ty nic nie rozumiesz, nie wiesz czym był stary salon". Słychać w tych komentarzach jakąś czułość, czasem połączoną z poczuciem wyższości, a przede wszystkim sentyment. To trochę tak, jak u jednego wodziannowego praszczura, gdy mówi: "Ech, ty nic nie rozumiesz, za Stalina było prawie jak za Cara".
A ja cóż, tego ten, no - nie rozumiem.
I dlatego nie do końca łapię, w jakich klimatach odbędzie się impreza rocznicowa saloonu24. Zapowiedzi wyglądają na smętne spotkanie towarzyszy broni (ZBOWiD) z elementami kabaretu.
Chyba wolę robić zdjęcia jak ► te ("Dziewczę zapatrzone") lub ►te ("Park w Sopocie").
Mylę się?



Komentarze
Pokaż komentarze (37)