Śród żałosnego spółrodaków jęku
Często przeszłości głosu nie dosłyszę!
Lutnia umilkła w otrętwiałym ręku
Spada, w domową tuli się zacisze
My tutaj, że jesteśmy stworzenie indyferentne i nie mamy gustu, umiaru ni wyczucia. To tutej zapodaliśmy dwa songi polytyczne. Tak na ciszę wyborczą, co to nam się zacznie, mamy nadzieję, jak najszybciej. Czego sobie i wam życzymy.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)