7 obserwujących
26 notek
12k odsłon
  558   1

Koniec Europy jaką znamy

Wojenny atak Rosji na Ukrainę zmieni układ sił politycznych w Europie i postawi pod znakiem zapytania jej status quo, tak w skali globalnej, jak i wewnętrznej.

Wojciech Błasiak

Koniec Europy jaką znamy

 Wojenny atak Rosji na Ukrainę zmieni układ sił politycznych w Europie i postawi pod znakiem zapytania jej status quo, tak w skali globalnej, jak i wewnętrznej.

Koniec świata jaki znamy

 W 1999 roku twórca teorii systemu światowego, nieżyjący już znakomity amerykański socjolog i historyk Immanuel Wallerstein, sformułował hipotezę "końca świata jaki znamy" ("The End of the World as We Know It..."; polskie wydanie w 2004 roku). Jest to hipoteza końca, po 500 latach istnienia, światowego systemu kapitalistycznego. Jego zdaniem, światowy system społeczny w jakim żyjemy, jak każdy system we Wszechświecie, kończy swoje "życie" wchodząc w strukturalny kryzys. Ten kryzys systemowy, prowadzi do stanu chaosu i sytuacji bifurkacji czyli dwoistego rozgałęzienia struktury, w poszukiwaniu jednej z dwóch nowych ścieżek przekształceń.

 Autor dowodził w swych analizach, iż powstały w Europie w "długim wieku XVI-tym" światowy system kapitalistyczny, którego systemową prawidłowością jest nieustanna globalna akumulacja kapitału, wyczerpał możliwości dalszej globalizacji gospodarczej. Równocześnie okres porządkującej i stabilizującej system hegemonii geopolitycznej Stanów Zjednoczonych, dobiega końca. W latach 70. poprzedniego wieku, system wszedł w fazę stagnacyjną, z której nie może znaleźć wyjścia. Stąd spekulacyjna finansjeryzacja globalnej akumulacji kapitału i światowa implozja finansów w 2008 roku, a następnie światowa depresja gospodarcza.

 Zasadniczą cechą tego kryzysu systemowego, który zdarza się tylko raz w życiu każdego systemu we Wszechświecie, jest narastający chaos. Chaos systemowy, nie jest sytuacją przypadkowych zdarzeń, lecz sytuacją gwałtownych i stałych fluktuacji we wszystkich parametrach systemu światowego. Czyli od gospodarki światowej, przez system międzypaństwowy, po prądy kulturowo-ideologiczne, jak również dostępność zasobów niezbędnych do życia.

 System się rozpada i już nie można mu przywrócić równowagi. Jest to sytuacja chaosu, gdy system zmienia się gwałtownie, silnie i dziwacznie, czyli zaskakująco nieprzewidywalnie. W tym punkcie system wchodzi w stadium bifurkacji, zgodnie z matematyczną teorią katastrof, i rozwidla się. Następuje ostra walka o to, która z dwu alternatywnych ścieżek może przynieść nowy systemowy porządek, tworząc nowy system społeczny. Rozstrzygniecie jest niemożliwe do przewidzenia. Niepewność rozstrzygnięcia jest potęgowana przez fakt, iż w warunkach bifurkacji systemu relatywnie małe siły i wkłady na wejściu, dają duże wyniki na wyjściu. Jest to odwrotność czasu normalnego funkcjonowania systemu, gdy użycie dużych sił daje nikłe efekty. Jest to sytuacja tzw. efektu motyla, opisującego niezwykłą wrażliwość matematycznych układów nieliniowych na warunki początkowe. Jest to obrazowane sytuacją, gdy niewielka lokalna zmiana w powietrzu dzięki machaniu skrzydełkami przez motyla, może w dłuższym okresie czasu wywołać huragan w innej części świata.

 Choć zdaniem I. Wallersteina nie można w żaden sposób przewidzieć jaki nowy system społeczny lub systemy społeczne wyłonią się z bifurkacyjnego rozwidlenia, to będzie to jego zdaniem wynik walk politycznych pomiędzy tym, co określił on jako "duchem Davos" i "duchem Allegre". "Duch Davos" to światowy nurt polityczny chcący w tworzącym się nowym systemie zachować i rozwinąć trzy istotne cechy obecnego; hierarchiczność, eksploatację i polaryzację. "Duch Porto Allegre" to nurt polityczny, którego celem jest system społeczny relatywnie bardziej demokratyczny i względnie bardziej egalitarny w stosunku do obecnego. Rozstrzygnięcie ostateczne walki miedzy tymi dwoma ścieżkami bifurkacji nastąpi zdaniem I. Wallersteina około roku 2050. Oczywiście pod warunkiem, że nie nastąpi światowa superkatastrofa, czyli nieodwołalna zmiana klimatu, rozległe masowe epidemie i wojna nuklearna.

Niemiecka hegemonia gospodarcza

 Utworzenie Unii Europejskiej traktatem z Maastricht w 1992 roku, było realizacją projektu geopolitycznego Niemiec i Francji. Unia Europejska miała stać się geopolityczną trampoliną dla zbudowania utraconej przez te byłe mocarstwa światowe ich europejskiej i światowej pozycji. Neokolonialna transformacja krajów Polski i pozostałych krajów Europy Środkowo-Wschodniej po rozpadzie imperium Związku Radzieckiego, stworzyła nade wszystko Niemcom, choć również pozostałym krajom europejskiego centrum, podstawy pod procesy przekształcania tych krajów w swój obszar zaplecza gospodarczego. Drastycznym tego przejawem był ich eksport bezrobocia dzięki gigantycznej nadwyżce w wymianie handlowej z Europą Środkowo-Wschodnią. Jak ustalił to Mieczysław Kabaj, w latach 1951-1995, a więc w ciągu 45 lat, liczba pracujących w 15. krajach należących obecnie do UE zwiększyła się o 14mln osób, zaś w latach 1996-2004, a więc w ciągu 9. lat prawie o 20 mln, czyli 70-krotnie więcej.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale