0 obserwujących
4 notki
2165 odsłon
  464   0

Jezus Chrystus w starożytnych pozabiblijnych źródłach chrześcijańskich

O prawdziwości historii Jezusa Chrystusa świadczy 27 ksiąg Nowego Testamentu, napisanych przez kilku twórców (św. Marek,
św. Mateusz, św. Łukasz, św. Jan, św. Paweł, św. Piotr, św. Jakub, św. Juda), w tym niezależnie od siebie, jak np. Ewangelie Synoptyczne i Ewangelia wg św. Jana. Ewangelie synoptyczne różnią się między sobą szczegółami, co może wskazywać na to, że również one były pisane na podstawie wielu źródeł.

 Bodajże najlepsze połączenie między czasami Jezusa, a naszymi, to Vulgata – tłumaczenie z przełomu dwóch wieków IV i V wieku (lata 382- 406). Autor, Hieronim ze Strydonu, dokonywał przekładu na język łaciński ze "starożytnych greckich kopii". "Starożytne greckie kopie" na przełomie IV i V wieku musiały oznaczać oryginał, bądź też kopię oryginału. Nowy Testament to przynajmniej kilka różnych źródeł,( mając na uwadze powiązania ze sobą autorów) ale czy jest coś jeszcze? Najwięcej uwagi Jezusowi poświęcają, co nic dziwnego, starożytni chrześcijanie i oni dostarczają nam wyczerpujących informacji. Im chciałbym w niniejszym tekście poświęcić trochę czasu. Jeśli Jezus był postacią historyczną, to musiał pozostawić po sobie jakiś ślad w tętniącym życiem otoczeniu. Tak też się stało. Starożytne źródła chrześcijańskie są bardzo ważne, dlatego że są bardzo wczesne – były spisane do około stu, stu czterdziestu lat po działalności publicznej Jezusa, a, co warto przypomnieć, najstarsze zachowane biografie Aleksandra Macedońskiego dzieli przestrzeń kilkuset lat od jego życia. Iliada zaś, datowana na VIII wiek p.n.e., która dla Greków była ważna tak, jak dla chrześcijan Biblia, posiada najstarsze zachowane kopie z II i III w.n.e., czyli tysiąc lat po jej zredagowaniu.


Klemens, biskup Kościoła w Rzymie, w swoim "Liście do Koryntian", napisał (źródło z końca I wieku, zaledwie do 70 lat po działalności Chrystusa):

"Apostołowie głosili nam Ewangelię , którą otrzymali od Jezusa Chrystusa, a Jezus Chrystus został posłany przez Ojca. Chrystus przychodzi zatem od Boga. Apostołowie zaś od Chrystusa. I jedno, i drugie, w tym właśnie porządku, stało się zatem z woli Bożej. Pouczeni przez Jezusa Chrystusa, w pełni przekonani przez Jego zmartwychwstanie, umocnieni w wierze w słowo Boże wyruszyli Apostołowie w świat i tą pewnością, jaką daje Duch Święty, głosili dobrą nowinę o nadchodzącym Królestwie Bożym. Nauczając po różnych krajach i miastach spośród pierwocin swojej pracy wybierali ludzi wypróbowanych duchem i ustanawiali ich biskupami i diakonami dla przyszłych wierzących"


Ignacy, biskup Antiochii ( źródło maksymalnie 70- 75 lat odległe od czasów ziemskiej działalności Jezusa), w czasie, gdy zmierzał na miejsce swojej egzekucji w Rzymie, napisał siedem listów, sześć do kościołów, zaś jeden do swojego przyjaciela Polikarpa. Ignacy tak wspominał o Jezusie:

"...Jezus Chrystus, z rodu Dawida, Syn Maryi, który naprawdę się narodził, który jadł i pił, naprawdę był prześladowany za Poncjusza Piłata, naprawdę został ukrzyżowany i umarł, a oglądały go niebo i ziemia, i otchłań. On też naprawdę powstał z martwych. To Jego Ojciec wskrzesił Go. Ojciec również na Jego podobieństwo i nas, wierzących w Niego, wskrzesi."

"Będąc naprawdę według ciała z rodu Dawida, jest Synem Bożym według woli i potęgi Boga, naprawdę urodził się z Dziewicy, został ochrzczony przez Jana, aby wypełnić wszystko, co sprawiedliwe, a za Poncjusza Piłata i tetrarchy Heroda naprawdę został przebity za nas w ciele. Tylko dzięki owocom Jego krzyża, dzięki Jego męce po Bożemu błogosławionej jesteśmy, kim jesteśmy. Toteż przez swoje zmartwychwstanie podniósł on sztandar na wieki."

"Wierzcie natomiast głęboko w narodzenie, mękę i zmartwychwstanie, które miało miejsce za rządów Poncjusza Piłata. A dokonał tego wszystkiego prawdziwie i niewątpliwie Jezus Chrystus, nadzieja nasza."


Quadratus był uczniem apostołów i biskupem Aten. Euzebiusz z Cezarei, starożytny historyk, wspomniał urywki jego tekstu wygłoszonego przed cesarzem Hadrianem ( około 90 lat po ziemskiej działalności Jezusa) w imieniu obrony wiary:

"Czyny naszego Zbawiciela zawsze były przed wami, gdyż były prawdziwymi cudami. Oto ci, którzy zostali uzdrowieni, ci, którzy zostali wzbudzeni z martwych, którzy byli widziani nie tylko w chwili uzdrawiania czy wzbudzania z martwych, lecz zawsze byli obecni, Żyli oni jeszcze długi czas, nie tylko gdy Pan nasz był na ziemi, ale i gdy opuścił ziemię. Tak iż niektórzy z nich dożyli nawet naszych czasów"

List Barnaby - anonimowy tekst osoby spoza Nowego Testamentu, najczęściej datowany na okres około 130 r.n.e. ( mniej więcej 100 lat po działalności Jezusa):

"On zaś zgodził się cierpieć, gdyż mając zwyciężyć śmierć i dowieść swego zmartwychwstania musiał objawić się w ciele, aby spełnić obietnicę daną ojcom, a przygotowując sobie lud nowy, wskazać jeszcze w czasie swego życia na ziemi, iż to On wskrzesi zmarłych i będzie ich sądził. Wreszcie napominając Izraela i czyniąc tak wielkie cuda i znaki, głosił swoją naukę i ukazywał swoją przeogromną miłość. A kiedy na swych własnych Apostołów, na heroldów swojej Ewangelii, wybrał ludzi jak najbardziej grzesznych, aby dowieść, że nie przyszedł wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników – wtedy właśnie objawił, że jest Synem Bożym."

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo