Blog
Wojciech Sumliński
Wojciech Sumlinski
Wojciech Sumlinski dziennikarz
98 obserwujących 89 notek 791947 odsłon
Wojciech Sumlinski, 17 maja 2017 r.

„ABW”, czyli nic nie jest tym, czym się wydaje

4057 14 0 A A A

W struktury Unii Europejskiej Polskę wprowadzali kadrowi oficerowie wywiadu. Ci sami, którzy niedługo wcześniej prowadzili spółki z rosyjskimi biznesmenami współpracującymi z rosyjskimi służbami specjalnymi.

„Wiedziałem już wcześniej, że fakt współpracy przedstawicieli polskich i rosyjskich służb miał miejsce, nie miałem jednak zielonego pojęcia, że przedsięwzięcie było prowadzone aż na tak wielką skalę. A tym bardziej nie wiedziałem, że w Światowe Centrum Handlu i Finansów ze Wschodem unurzany był człowiek, który wprowadzał Polskę w struktury Unii Europejskiej.

A było tak. Czynni oficerowie polskiego wywiadu wespół z rosyjskimi biznesmenami kontrolowanymi przez rosyjski wywiad założyli spółkę pod nazwą Światowe Centrum Handlu i Finansów ze Wschodem SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Zielnej 39. Ze strony polskiej znalazły się tam m.in. spółki giełdowe „Elektrim Towarzystwo Handlowe”, kielecki „Exbud” czy „DAL Towarzystwo Handlu Międzynarodowego” SA, jedna ze spółek powiązana z imperium Dariusza Przywieczerskiego, w przeszłości tajnego współpracownika SB, pseudonim „Grabiński”. O DAL zrobiło się głośno, gdy przed swoim blokiem zastrzelony został Andrzej Stuglik, oficer kontrwywiadu wojskowego PRL-u i doradca finansowy w DAL SA. Osoby pracujące w DAL SA pojawiały się także w śledztwie w sprawie zabójstwa generała Marka Papały, ale oczywiście – jak zawsze w tego typu historiach – nikogo nie spotkała żadna poważna „przykrość”. Tuż przed śmiercią Stuglik chwalił się, że czeka na dopływ „dużych pieniędzy”. Miały pochodzić z transakcji, w której pośredniczył, a którą wspólnie organizowały rosyjskie i polskie służby specjalne. Jaka to była transakcja? – nigdy nie ustalono.

Teoretycznie celem biznesowym Światowego Centrum Handlu i Finansów ze Wschodem było pośredniczenie w nawiązywaniu kontaktów biznesowo - handlowych pomiędzy przedsiębiorstwami polskimi i rosyjskimi. W teorii zatem działalność spółki miała być ratunkiem na załamanie handlu ze Wschodem, a rolą Centrum - rozliczanie transakcji barterowych. W następnym etapie spółka miała zajmować się pośredniczeniem w handlu pomiędzy firmami zachodnimi, a firmami rosyjskimi, które miały dostęp do poszukiwanych towarów, jak surowce ziem rzadkich, platyna, diamenty. O rozmachu przedsięwzięcia najlepiej świadczy zapowiedź Centrum, według którego transakcje miały przekraczać kwoty stu milionów dolarów. W powołanie spółki zaangażowały się znane autorytety polityczne i naukowe. Prezesem Rady Nadzorczej został Andrzej Zawiślak, były doradca „Solidarności”, profesor Wydziału Zarządzania UW, minister przemysłu i handlu w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego, znany aktywista Stowarzyszenia Polska - Wschód, czyli dawnego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, gdzie działał wspólnie ze Stanisławem Cioskiem, Jerzym Jaskiernią, Longinem Pastusiakiem i Tadeuszem Iwińskim. W skład Rady Nadzorczej weszli także m.in. Jerzy Krawczyk vel Bednarczyk – kadrowy oficer wywiadu – reprezentujący „Interactiv”, Leszek Cichocki vel Ekiert reprezentujący „NAT” i Siergiej Gawriłow – reprezentant firmy „Rospol”.

Funkcję prezesa pełnił Jarosław Mulewicz, także kadrowy oficer Departamentu I MSW, występujący w wywiadzie pod nazwiskiem legalizacyjnym „Golaszewski”. Jarosław Mulewicz był absolwentem handlu zagranicznego w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. W następnych latach parał się pracą naukową i wykładami akademickimi na SGPiS oraz kilku uczelniach zagranicznych. Doradzał Fundacji Braci Rockefellerów, a także pracował jako dyrektor departamentu w MSZ. Wespół z Andrzejem Olechowskim i Jackiem Saryuszem -Wolskim został głównym negocjatorem układu o stowarzyszeniu Polski z EWG – i dalej poszło już łatwo. Jarosław Mulewicz został głównym negocjatorem Układu o Stowarzyszeniu Polski z UE, a w latach 2004 -2010 – członkiem Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Do dziś jest ekspertem BCC do spraw relacji Polska – Unia Europejska. Z kolei dyrektorem departamentu handlowego został Roman Sobierski – nazwisko legalizacyjne Tąkiel – oficer wywiadu, wcześniej zastępca attaché handlowego w Brukseli. Centrum rozwijało się dynamiczne, a plany były ambitne – plany gospodarcze rzecz jasna. Tyle teoria. W praktyce, jak wynikało z opracowania i potwierdzających je dokumentów, spółka, której kapitał zakładowy wynosił wstępnie dwa miliony dolarów, miała być jedną z firm odpowiedzialnych za obrót specjalny i handel technologiami z Rosjanami, czyli jedną z firm w całym łańcuszku stworzonym przez polski wywiad i podmioty kontrolowane przez rosyjskie służby specjalne. To jedna kwestia. Druga - to niejasne transakcje i operacje finansowe, jakie za pośrednictwem Światowego Centrum realizował polski wywiad. Na przykład takie, jak historia kaliningradzkiej spółki „Trikaz”, która stanowiła zwykłą firmę „przykrywkową”. Jej prezesem był Krzysztof Świerczak – nazwisko legalizacyjne Dakowicz – oficer Zarządu Wywiadu UOP, działający pod przykryciem na terenie obwodu kaliningradzkiego i Rosji. Światowe Centrum prowadziło formalnie interesy z „Trikazem” i ze swoją „spółką córką” w Kaliningradzie – której prezesem był nie kto inny, jak późniejszy wiceminister Wiesław Czyżowicz – ale w pewnym momencie spółki z Kaliningradu zgodnie z planem zaprzestały realizacji opłat za dostarczane towary. Ich dług wynosił około czterystu tysięcy dolarów. Jarosław Mulewicz i Roman Sobierski, by nie narazić się na zarzuty o działanie na szkodę spółki, którą zarządzali, zawarli ugodę o spłacie długu z obiema firmami, których zabezpieczeniem były weksle i określony harmonogram spłat zadłużenia. Jako wierzyciele, nie realizowali jednak weksla i pozwolili, by pieniądze Światowego Centrum bezkarnie wyparowały…

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Tak było, w sporej części ma Pan słuszność, niestety, a zatem aktualne pozostaje - plwajmy...
  • Ależ ja się z Panem w pełni zgadzam , z kazdym słowem, i o tym przeciez piszę - "mieliśmy...
  • Nie jestem fanatykiem - człowiekiem po przejściach, i owszem, ale nie fanatykiem. Po...

Tematy w dziale Polityka