Rybczyński w sądzie 1 kwietnia br. foto Janusz Wolniak
Rybczyński w sądzie 1 kwietnia br. foto Janusz Wolniak
WolniakJ WolniakJ
514
BLOG

Rybczyński kontra Zdrojewski – 1. runda

WolniakJ WolniakJ Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

1 kwietnia rozpoczął się proces, a właściwie seria spraw, które być może wstrząsną opinią publiczną. Dzisiejsza rozprawa z powództwa Zbigniewa Rybczyńskiego przeciwko Bogdanowi Zdrojewskiemu zakończyła się po zaledwie paru minutach. Strona pozwana nie odniosła się jeszcze do zarzutów. Rybczyński zjawił się ze swoim obrońcą, natomiast Zdrojewski w sądzie się nie pojawił. Reprezentująca go pani mecenas, po sprawie, w wypowiedzi dla mediów, jako powód sprawy podawała rzekome zatrudnienie w Cecie żony artysty. W rzeczywistości chodzi o to, że minister zdaniem reżysera, rozpowszechniał publiczne zarzuty sugerujące, że Rybczyński też był współodpowiedzialny za nieprawidłowości wykryte w wytwórni, a przecież jego żona już tam pracowała.

Tymczasem główny sprawca tego zamieszania, były dyrektor CeTy Robert Gawłowski jakby zapadł się pod ziemię. Podobno jest w USA. Wszystko skupiło się na Rybczyńskim, który przecież był tym, który jako pierwszy alarmował, że w byłej Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu dokonują się malwersacje na wielką skalę. Dziś mówi się o nierozliczonych co najmniej 800 tys., ale może się okazać, że zdefraudowano tam znacznie więcej publicznych środków. W tej sprawie trwa śledztwo Prokuratury, ale nie ma na razie wieści o postępach prac.

Dość sprawnie toczą się sprawy przed Sądem Pracy o przywrócenie Rybczyńskiego do CeTy. Przesłuchano już wielu świadków. Natomiast dzisiejsza rozprawa, ku zdziwieniu zebranych, została odroczona aż do 12 czerwca. Jest to bardzo korzystne dla Zdrojewskiego startującego w wyborach do Europarlamentu 25 maja. Trzeba dodać, że Rybczyński złożył też przeciwko Zdrojewskiemu drugi pozew w Warszawie w Sadzie Okręgowym, ale jak powiedziała pełnomocniczka ministra, tenże, jak tylko tam rozpocznie się sprawa, przedstawi w sądzie tzw. powództwo wzajemne. I w tym przypadku także można spodziewać się długiego procesu.

Na dzisiejszej rozprawie b. licznie stawiły się media, które tak z rezerwą podchodziły do sprawy na początku, a dzisiaj zadają więcej poważnych pytań. Rybczyński na wszystkie odpowiada, popierając je różnymi dokumentami, druga strona na razie gra na czas.

Oby nasza Temida nierychliwa, okazała się sprawiedliwa.

Janusz Wolniak

 

Zobacz galerię zdjęć:

Foto Janusz Wolniak
Foto Janusz Wolniak foto Janusz Wolniak foto Janusz Wolniak foto Janusz Wolniak
WolniakJ
O mnie WolniakJ

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka