Przed wyborami prezydenckimi scharakteryzowałm wyborców PO, a dokładnie podzieliłem ich na grupy. Naturalnie otrzymałem komentarz od jednego wyznawcy PO, który omyłkowo zaliczył mnie do wyborców PiS -->
marekm73 napisał:
"Zapomniałeś o najliczniejszej, przeważającej populacji elektoratu PO. To ci, którzy pracują, spłacają kredyty za mieszkania, budują domy, oszczędzają na nowszy samochód, jeżdżą na wakacje etc
Ci właśnie wiedzą, że dekomunizacja, lustracja, IPN, dawni agenci, przyjaźń z Gruzją i wszelkie koncepcje PIS nie mają związku z ich aspiracjami i problemami. To ci, których interesuje podwyżka w pracy i urlop latem. Dla nich problemem jest czy szef zgodzi się na tydzień wolnego w styczniu, by wyskoczyć z rodziną w góry i wiedzą, że jak będą w pisowskim stylu działać służbowo, to tych kilku dni nie dostaną. Podejrzewają więc, że PISowi lepiej nie ufać. Co ciekawe, maja rację." [źródło]
Z reguły nie jestem msciwy, ale takiej okazji nie przepuszcze, więc zadaję kilka pytań do wyborcy PO:
- czy PO ostatnich zapowiedziach rata kredytu czasem nie zdrożeje?
- czy POdniesione POdatki nie uszczuplą oszczędności na nowy samochód?
- czy większośc POlaków będzie stać na wyjazd na wakacje tak jak dotychczas?
- czy będą POdwyżki płac w przyszłym roku skoro przedsiębiorcy najbardziej oberwą?
- czy dalej Pan ufa PO-wskiemu rządowi?
Panie Marku - domagam się odpowiedzi!!! W przeciwnym razie uznam, że jest Pan albo tchórzem albo idiotą, który dalej wierzy w PO. No to jak? Będzie Pan mężczyzną i odpowie?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)