Zbliżaja się wybory, więc POra na absolutnie obiektywne posumowanie dokonań naszego NIE-rządu. Poniżej wskazuję plusy, czyli czego nam przybyło:
wyższe podatki, niewątpliwie zwiększenie obciązęń szarego zjadacza chleba jak i likwidacja ulg przedsiębiorcom
wyższy dług publiczny, czyli każdy noworodek dostaje od naszego premiera 20 tys PLN do spłaty na dzień dobry
więcej urzędników, przyrost kilkudzięsięciu tysiecy urzedasow rocznie - pop-elektorat trzeba budować długo i sumiennie.
wiecej fotoradarów i kontroli drogowych, a przez to wyższe wpływy z mandatów - hurra, a dróg mniej!
więcej podsłuchów, służby specjalne jak nigdy dotąd stosują podsłuchy na szeroka skalę - wiadomo wróg narodu nie śpi
większe kondycja urzednikow, w końcu zakup kursu samoobrony dla MF musi znacznie podniesc ich fitness
wieksza kontrola nad mediami dzieki nowej ustawie (z Internetem nie przeszło)
wieksza kontrola nad dzieciakami - i to sie udalo! wiadomo dzieci należa do Państwa a nie do rodziców, brave new world bu Donek.
... i tak dalej!
Niech żyje! W końcu są Są plusy dodatnie i plusy ujemne.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)